31.05.2021, 11:56 Wersja do druku

Przyganiał kocioł garnkowi

"Nie chcę tego oglądać" w reż. Feodora Elutine Grupy Teatralnej Impresario z Moskwy na XXV MFT Kontakt w Toruniu. Pisze Tomasz Domagała w oficjalnym dzienniku festiwalowym DOMAGAŁAsięKONTAKTU2021.

fot. mat. organizatora

Niedziela, 30 maja 2021

Rosyjski spektakl Grupy Teatralnej Impresario ma formę szkolenia onlajn, którego celem jest wykształcenie grupy content moderatorów, odpowiadających za usuwanie drażliwych postów z facebooka. Dwójka coachów (Ekaterina Shibaeva i Alexander Sinyakovich) przeprowadza event podzielony na dwie główne części z epilogiem. Forma spektaklu jest bardzo dobrze dobrana do okoliczności i sytuacji popandemicznej. Nie dość bowiem, że twórcy opowiadają o największym internetowym gigancie (forma odpowiada więc treści), to jeszcze dają nam, widzom możliwość interaktywnego udziału w swoim spektaklu. Każdy więc może poczuć się nie tylko uczestnikiem szkolenia, ale również content moderatorem facebookowych treści, gdyż w program eventu wpisane są również  ćwiczenia praktyczne.

Rosyjscy artyści omawiają głównie dwie sfery ludzkiego doświadczenia, obwarowane specyficznymi i nieco absurdalnymi przepisami przez firmę Marka Zuckerberga: seksualność i przemoc. Najciekawsze, jest jednak to, co wychodzi przy okazji ich omawiania a więc cenzura sztuki – dokonywana najczęściej nie w imię obiektywnych przesłanek, a zgodnie z przekonaniami i własnym gustem – oraz ludzka, opisywana już wielokrotnie potrzeba oglądania rzeczy strasznych.

Ciekawie też wyglądają wyniki procentowe ankiet, które moderatorzy wykonują wśród publiczności. Uwidaczniają one z jednej strony absurdy facebookowej polityki usuwania postów, z drugiej zaś stanowią podstawę interesujących badań teatralnej publiczności, a więc społeczeństwa w skali mikro. Przykładem najciekawsza według mnie z punktu widzenia naszego społeczeństwa ankieta dotycząca zdjęć przedstawiających nagość w sztuce. Na ekranie zobaczyliśmy nagą Marinę Abramović, kadr ze spektaklu Jana Fabre i zdjęcie Spencera Tunika (oczywiście początkowo bez podpisów), mając za zadanie odpowiedzieć na pytanie, czy to jest sztuka w myśl zapisów facebooka. Okazało się, że nie, ale ciekawe było to, co powiedziała zagadnięta o tę kwestię widzka. Otóż dla niej to nie jest sztuka, bo to co widzi, jest zbyt wulgarne. Jak się za chwilę okazało w ankiecie 11 procent widzów również (choć nie wiadomo z jakich przyczyn) odmówiło tym zdjęciom miana sztuki, 21 zaś procent widowni nie miało na ten temat zdania! Komentarz należy już do Państwa.

fot. mat. organizatora

Na koniec łyżka dziegciu. Choć spektakl była wykonany i zrealizowany znakomicie, mam pewną wątpliwość. Jak wiadomo Rosjanie, żyjący ciągle jakimś resentymentem wobec Stanów Zjednoczonych, podszytym monstrualnymi kompleksami, zakwestionowali kilka lat temu facebooka i jego politykę światowej ekspansji, tworząc taki sam portal jak Mark Zuckerberg, tylko narodowy, rosyjski (słówko „narodowy” to największa ofiara naszych czasów), słowem „nasz”, o bardzo pasującej na toruński festiwal nazwie „W kontakcie”. W spektaklu Grupy Teatralnej Impresario nie ma o tym słowa! Pokazuje się w niekorzystnym świetle amerykański facebook, ale słowem nie wspomina o własnym podwórku. Niezbyt to niestety dobrze świadczy o twórcach. Ich spektakl wpisuje się bowiem przez to nie tylko w małostkowość Rosjan w stosunku do Amerykanów, ale też w oficjalną rosyjską politykę ataku na wszystko, co w przekonaniu rosyjskich elit złe, bo amerykańskie bądź szerzej zachodnie. Ja natomiast chętnie dowiedziałbym się, jak w erze Putina wygląda polityka serwisu W kontakcie, stworzonego – jak wieść gminna niesie – przez FSB. Jakie treści można tam zamieszczać i co, kto jest chroniony! Niczego tu nie przesądzając, po prostu chętnie bym się dowiedział, jak jest w oazie wolności, którą jest Rosja i jak się do tego odnoszą twórcy spektaklu, czego by bowiem nie powiedzieć o facebookowej, pozostawiającej wiele do życzenia polityce Amerykanów, wciąż mogę sobie wygooglować jej zasady.

Nawet te absurdalne. Co do rosyjskich, nie jest już tego taki pewien…

Tytuł oryginalny

Przyganiał kocioł garnkowi – o spektaklu Nie chcę tego oglądać Grupy Teatralnej Impresario z Moskwy

Źródło:

domagalasiekultury.pl
Link do źródła