13.01.2015 Wersja do druku

Prawdziwych ojców już nie ma?

"Tato" Artura Pałygi w reż. Małgorzaty Bogajewskiej w Teatrze Bagatela w Krakowie. Pisze Łukasz Rudziński, członek Komisji Artystycznej XXI Ogólnopolskiego Konkursu na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej.

Najgłębsze i najtrudniejsze do pokonania bywają traumy wyniesione z dzieciństwa. Surowy ojciec, nieobecny ojciec, agresywny ojciec, pijany ojciec... litanię win i zaniedbań można ciągnąć długo, niekoniecznie obciążając nimi akurat tak zwaną głowę rodziny. Jednak to właśnie temat małego rodzinnego piekła, wywołanego przez ojca zaciekawił Artura Pałygę i Małgorzatę Bogajewską, autora dramatu i autorkę realizacji scenicznej w Teatrze Bagatela w Krakowie. Na scenie niewielka scena obrotowa, na niej kilka pokoików: kuchnia, pokój gościnny, pokój dziecięcy - zwykłe, peerelowskie mieszkanie komunalne. Przed nią, na przyniesionych naprędce przez aktorów meblach lub łóżku ustawionym z boku (sypialnia rodziców) rozgrywa się mały rodzinny dramat. Na pozór to rodzina jakich wiele: on, Władek, wojskowy, poważany w jednostce i poza nią, ona, Magda, zwyczajna, prosta dziewczyna, która zakochała się w przystojnym chłopaku w mundurze. Oboje nieprzy

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

Materiał własny

Autor:

Łukasz Rudziński

Data:

13.01.2015

Tematy w toku

Realizacje repertuarowe