Logo
Aktualności

Poznań. Spotkanie „Wielkie balety w teatrze tańca - Coppélia” w kawiarni TuTu w siedzibie PTT

23.09.2026, 12:07 Wersja do druku

Podczas kolejnego spotkania w cyklu „Wielkie balety w teatrze tańca”, 26 września o 17.00, cofniemy się do dnia premiery „Coppéli” w Operze Paryskiej, aby następnie przyjrzeć się niezwykłym metamorfozom, jakim ulegał sam balet i jego tytułowa bohaterka – najsłynniejsza baletowa lalka - do 2022 roku. Zaprasza Polski Teatr Tańca.

fot. mat. teatru

„Coppélia, czyli dziewczyna o szklanych oczach” zainspirowana opowiadaniem „Piaskun” E.T.A. Hoffmanna, wspólne dzieło librecisty Charlesa Niuttera, choreografa Artura Saint – Léona i kompozytora Léo Delibesa z 1870 roku to balet o ogromnym potencjale do reinterpretacji współcześnie, w dobie fascynacji technologią, AI, humanoidalnymi robotami czy tworzeniem cyfrowych awatarów człowieka.
 
Podczas kolejnego spotkania w cyklu „Wielkie balety w teatrze tańca”, 26 września o 17.00, cofniemy się do dnia premiery „Coppéli” w Operze Paryskiej, aby następnie przyjrzeć się niezwykłym metamorfozom, jakim ulegał sam balet i jego tytułowa bohaterka – najsłynniejsza baletowa lalka - do 2022 roku.
 
Będzie więc o intrydze miłosnej pomiędzy Swanildą, Franzem i tajemniczą Coppélią, którą inicjuje ekscentryczny konstruktor owładnięty ideą ożywienia swoich lalek. Będzie o premierowej „Coppélii” z 1870 roku z cudowną rolą Giuseppiny Bozzacchi, o interpretacji „Coppélli” George’a Balanchine’a (1974), w której taniec perfekcyjnie jednoczy się z muzyką (był to znak rozpoznawczy jego twórczości), o wersji Rolanda Petit (1975), gdzie bohaterem jest Coppélius (tę partię tańczył sam choreograf). I oczywiście o choreografii Maguy Marin przygotowanej dla Opery w Lyonie (1993), przenoszącej akcję baletu we współczesny krajobraz szarego blokowiska, w której zwielokrotniony obraz mechanicznej lalki zbudowany jest tak, że wywołuje skojarzenia z fantazmatami kobiecego piękna, których źródłem jest męska wyobraźnia, stanowiąc ironiczny komentarz do oczekiwań i presji wywieranej na kobiety w kontekście idealnego wizerunku.  
 
Obiecujemy odpowiedzi na pytania – z jakiego powodu Léo Delibes wplótł do muzyki „Coppélii” motywy polskie? Dlaczego w pierwszych spektaklach „Coppélii” rolę Franza tańczyły kobiety w męskim przebraniu? Co ma wspólnego „Coppelia” ze słynnym musicalem „West Side Story”?
 
To jednak nie wszystko. W najnowszych wersjach „Coppélii” tradycyjna lalka i marzenie, by ją ożywić, zyskuje wymiar technologiczny i prowokuje do pytań, czym jest autentyczność, bliskość i człowieczeństwo w erze cyfryzacji. Sztucznie wykreowana postać, nierealna, ale pozornie idealna, służy krytyce kultury Instagrama i kultu powierzchownego, „plastikowego” piękna. Na przykład w spektaklu Teda Brandsena dla Het Nationale Ballet (2021), Coppélius jest demonicznym chirurgiem medycyny estetycznej, a tytułowa Coppélia narzędziem jego globalnego marketingu. Inna współczesna wersja romantycznego baletu, zrealizowana dla Scottish Ballet (2022) przez duet Jess&Morgs (Morgann Runacre-Temple i Jessica Wright) opowiada historię dr. Coppéliusa, najgłośniejszego wynalazcy z Doliny Krzemowej oraz jego najnowszego dzieła, czyli obdarzonej sztuczną inteligencją Coppélii. Opowiemy i przyjrzymy się fragmentom także tych, uderzających w niepokoje i zauroczenia współczesności, bliskich nam wersji.

***

"Wielkie balety w teatrze tańca - Coppélia"
 
Kiedy?
26.09.2026 (sobota), godz. 17:00 

Gdzie?
Kawiarnia TuTu w siedzibie Polskiego Teatru Tańca, przy ul. Taczaka 8 w Poznaniu
 
WSTĘP WOLNY

Źródło:

Materiał nadesłany

Sprawdź także