Ostatnia szansa by zobaczyć spektakl „Czarny to mój szczęśliwy kolor”. 18 września żegnamy się z tytułem – informuje Scena Robocza.
„Czarny to mój szczęśliwy kolor” Michała Przybyły i Marcina Miętusa to autotematyczna opowieść o artyście scenicznym uwikłanym w wyzwania stawiane przez świat kultury. Z ekspresją własnej twórczości wiąże się również wystawienie na krytykę, ocenę publiczności oraz presję współistnienia z osobami „po fachu”. Przybyła ukazuje cielesność uwikłaną w trud, zniewoloną przez emocje, ale nadal wykorzystywaną jako element widowiska. Czy gra aktorska to również gra pozorów? Każdy element scenografii jest tu metaforą: od brokatowej maski, hyperpopowej muzyki, po różowe delfiny. Czy wodne ssaki w delfinarium też odczuwają presję publiczności? Przecież mają dostarczać rozrywki, na scenie nie ma miejsca na łzy. Może płaczą za opuszczoną kurtyną...
Wydarzeniu patronuje Boyhood
18 września 19:00 w Studio Scena Robocza, ul. Wroniecka 6