05.07.2005 Wersja do druku

Poznań. Malownicza widownia Malty

Na Malcie mało jest lóż reprezentacyjnych i wyściełanych pluszem foteli. Są za to inne atrakcje. Podczas "Koncertu maszyn" w sobotę [2 lipca] na dziedzińcu PTPN widownia przedstawiała się nader malowniczo.

Dariusz Skibiński z Teatru Cinema w towarzystwie małżonki i w otoczeniu recenzentów "Gazety" oglądał spektakl z wysokości śmietnikowego kontenera. Daria Anfelli (żona Lecha Raczaka) w towarzystwie Ewy Wanat (szefowej Radia TOK FM) wdzięcznie zawisły na chybotliwej bramie. Wielu spektatorów zaanektowało wszystkie możliwe parterowe parapety. Pośród zgromadzenia snuł się jasny pies rasy mieszanej. Zawył raz, drugi i trzeci, patrząc tęsknie w górę. Wyraźnie dawał do zrozumienia, że tak naprawdę to tylko on nic nie widzi. Na zdjęciu: Lech Raczak.

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Maltańskie przypadki - Auuu! Nic nie widzę!

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Poznań nr 154

Autor:

eop

Data:

05.07.2005

Festiwale