11.01.2013 Wersja do druku

Poza sceną

Miniony rok przebiegł pod znakiem przywracania pamięci łódzkich historii, ikon i mitów Scena może być miejscem, gdzie dowiadujemy się istotnych rzeczy o sobie i mieście - pisze Igor Rakowski-Kłos w Gazecie Wyborczej - Łódź.

Posprzątane Najlepsze łódzkie przedstawienie wystawiane... w teatrze, co w 2012 r. nie było regułą. Mariusz Grzegorzek wyreżyserował je z fantazją i precyzją, a aktorkom (bo to przede wszystkim one grają) udało się finezyjnie balansować pomiędzy powagą a komizmem. "Mam spektakl z Teatru Jara-cza za najważniejsze z dotychczasowych przedstawień sezonu. Zasługa w tym fantastycznych ról Mariety Żukowskiej, Gabrieli Muskały i Justyny Wasilewskięj - towarzyszą im Agnieszka Kowalska i Mariusz Witkowski - oraz wyobraźni Grzegorzka, który z pojedynczych zdań w tekście potrafi zbudować najbardziej zaskakujące obrazy" - pisał Jacek Wakar na łamach "Więzi". Wielkość dzieła Grzegorzka polega także na tym, że stworzył spektakl nieprzekombinowany, klarowny. Subtelne wzruszenie, które wywołuje, na długo pozostaje w pamięci. Jedyną wadą tego spektaklu jest to, że nie dość często widnieje w repertuarze. Pokolorowanki Na Warszawskich Spotkaniach Teatr

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Poza sceną

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Łódź nr 9

Autor:

Igor Rakowski-Kłos

Data:

11.01.2013

Wątki tematyczne