27.04.2021, 09:32 Wersja do druku

Portret z ról utkany

Holoubek, Holubek albo Holołbek. Niezależnie od tego, jak wymawiano to nazwisko, zapisało się ono w dziejach polskiego aktorstwa złotymi zgłoskami. Pisze Tomasz Zbigniew Zapert w Do Rzeczy.

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Portret z ról utkany

Źródło:

Do Rzeczy nr 17