EN
31.12.2009 Wersja do druku

Polski teatr czasu transformacji

XX-lecie wolności to był czas dynamiczny, co znalazło odzwierciedlenie również w teatrze. Podjął się on opisać po swojemu ustrojowe przemiany. Czy się udało? Ten okres ciągle jeszcze wymyka się jednoznacznej ocenie. Dyskusję o polskim teatrze po 89 roku rozpoczyna Jacek Wakar w Dzienniku Gazecie Prawnej online.

Nie powiem wprost, czy minione dwudziestolecie to dla polskiego teatru był dobry czas. Wyraźniej widać z dalszej perspektywy. Dziś bez wysiłku byłbym w stanie wymienić listę sukcesów ludzi teatru i pozytywnych zjawisk, które trzeba odnotować. A z drugiej strony tylko ślepy nie dojrzy, ile przez te dwie dekady straciliśmy. Być może nie ma nad czym załamywać rąk - taka jest naturalna kolej rzeczy. A jednak - coś chyba bezpowrotnie się skończyło. Cofnijmy się o tydzień. W tym samym czasie w Warszawie miały miejsce dwa wydarzenia, które przy dobrych wiatrach mogły mieć znaczący wpływ na postrzeganie dzisiejszego polskiego teatru. Dobre wiatry wszelako nie powiały czy raczej ich kierunek odwrócili sami bohaterowie opisywanych zdarzeń. Myślę o Forum Obywatelskim Teatru Współczesnego zwołanym w reakcji na słabość ostatniego krakowskiego Kongresu Kultury. I myślę o Forum Współczesnego Teatru, skupiającym twórców urodzonych w latach 70. i 80. Jego

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Polski teatr czasu transformacji

Źródło:

Materiał nadesłany

Dziennik Gazeta Prawna online/28.12

Autor:

Jacek Wakar

Data:

31.12.2009

Wątki tematyczne