EN
16.03.2009 Wersja do druku

Polska Łucja z Met

Tego doprawdy jeszcze nie było! Bodajże od czasów braci Reszke - a więc od z górą stu lat - nie zdarzyło się, aby w przedstawieniu Metropolitan Opera w głównych rolach męskich wystąpili - i to ze znakomitym sukcesem, aż dwaj polscy śpiewacy - po transmisji "Łucji z Lammermoor" z nowojorskiej Metropolitan Opera pisze Józef Kański w Ruchu Muzycznym.

Na dodatek, w przerwach owego spektaklu, mogli oni przekazać pozdrowienia rodzinom i przyjaciołom w kraju za pośrednictwem potężnych ekranów z odpowiednią aparaturą akustyczną, zainstalowanych już w kilku miastach Polski. Tak stało się 7 lutego tego roku. Oto w kolejnym przedstawieniu Met, transmitowanym bezpośrednio na wielkie ekrany w licznych krajach świata, mianowicie w "Łucji z Lammermoor" Donizettiego ze sławną już Anną Netrebko w roli tytułowej, postać jej złowrogiego brata Henryka Ashtona miał kreować Mariusz Kwiecień, cieszący się coraz wyższą pozycją w międzynarodowym świecie opery, zaś rolę jej ukochanego Edgara Ravenswooda powierzono świetnemu hiszpańskiemu tenorowi Rolando Villazónowi. Jednak na krótko przed spektaklem okazało się, że Villazón jest niedysponowany (chodzą słuchy, że piękny, lecz nie od dzisiaj nadmiernie eksploatowany głos, coraz częściej odmawia artyście posłuszeństwa), wobec czego "w trybie nagłym"

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Polska Łucja z Met

Źródło:

Materiał nadesłany

Ruch Muzyczny nr 5/08.03.

Autor:

Józef Kański

Data:

16.03.2009

Wątki tematyczne