12.02.2018 Wersja do druku

Podlaskie. Tradycje zapustne przypomniano na festynie w skansenie

Barwny korowód, zapustne zwyczaje jak szorowanie garnków popiołem czy przygotowanie tradycyjnych pączków - można było zobaczyć w niedzielę w białostockim skansenie podczas festynu. Ma on przypominać zapomniane już tradycje świętowania ostatnich dni karnawału.

Jak mówią organizatorzy z Podlaskiego Muzeum Kultury Ludowej, tradycje zapustne, czyli hucznego świętowania ostatnich dni karnawału, zanikła już w Podlaskiem, a festyn "Zapusty w Skansenie" ma pokazać najmłodszym, a nieco starszym przypomnieć, jak kiedyś na wsiach świętowano przed rozpoczęciem postu. Zapusty zwyczajowo rozumiane były jako "okres przejściowy między cyklami świąt, bożonarodzeniowym i wielkanocnym" - pisze w swojej książce "Rok obrzędowy na Podlasiu" etnograf i dyrektor białostockiego skansenu dr Artur Gaweł. Wtedy też organizowano karnawałowe zabawy. Natomiast okres od Tłustego Czwartku do Środy Popielcowej był czasem najhuczniejszych zabaw i nawet najubożsi gospodarze przygotowywali obfitsze posiłki. W ocenie etnografów, tradycja zapustów zaczęła zanikać w latach 50. i 60. ubiegłego wieku. Od kilku lat białostocki skansen stara się przybliżyć te zwyczaje. Główną atrakcją festynu, który w samo południe rozpoczął si

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

PAP

Autor:

Sylwia Wieczeryńska

Data:

12.02.2018

Tematy w toku