14.08.2014 Wersja do druku

Owołanie po audycie

- Ogromnie trudno prowadzić instytucję, która ma za mały, w stosunku do pierwotnych założeń, dokumentów, deklaracji i umów, budżet. Wszyscy mają do mnie pretensje, że mam problemy finansowe. Ale jak mam ich nie mieć, skoro minister kultury nie dotrzymuje danego władzom województwa słowa? - mówił odwołany wczoraj Roberto Skolmowski, dyrektor Opery Podlaskiej.

Roberto Skolmowski to artysta i wizjoner. Jednak życie pokazało, że łączenie funkcji menadżera, kierownika artystycznego i reżysera go przerosło. Teraz na koncie Opery i Filharmonii Podlaskiej jest raptem 1700 złotych - tak zwolnienie dyrektora placówki uzasadniał we środę marszałek województwa. Decyzję o rozwiązaniu umowy z szefującym instytucji od 2011 roku Skolmowskim zarząd podjął po zapoznaniu się z wynikami zakończonego w niej właśnie audytu i wysłuchaniu wyjaśnień samego dyrektora. Z kontroli wynika, że w tej chwili opera, której roczny budżet to około 28 milionów złotych, ma ponad 5 milionów złotych długu. - Horyzont naprawy sytuacji finansowej zamiast się przybliżać, tylko się oddala. Brak ze strony dyrektora działań dających nadzieję na poprawę - mówił na zwołanej w środę konferencji prasowej marszałek województwa Jarosław Dworzański. Z audytu wynika, że sytuacja finansowa instytucji, która od dwóch lat funkcjonu

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Roberto Skolmowski zwolniony z Opery. Powód? 5 mln. długu

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza online

Autor:

Jakub Medek

Data:

14.08.2014

Tematy w toku