18.02.2020 Wersja do druku

Opowieść o najmniejszym człowieku

"Woyzeck" Georga Büchnera w reż. Piotra Cieplaka w Teatrze Narodowym w Warszawie. Pisze Jan Bończa-Szabłowski w Rzeczpospolitej.

"Woyzeck" w Teatrze Narodowym to spektakl niełatwy, niejednoznaczny, wymagający refleksji. Bardziej zadaje pytania o kondycję współczesnego człowieka, niż daje gotową odpowiedź. Każda inscenizacja "Woyzecka" stawia przed reżyserami szczególne wymagania, ale też daje im szczególną szansę wypowiedzi. Georg Büchner bowiem nie tylko nie ukończył dzieła, ale nawet nie ponumerował kart rękopisu. Teatr Narodowy ma wyjątkowe zasługi w propagowaniu twórczości tego artysty. Wystarczy wymienić inscenizację "Lenza" i "Śmierci Dantona" zrealizowane przez Barbarę Wysocką czy "Leonca i Leny" Barbary Sierosławskiej. Powierzenie reżyserii "Woyzecka" Piotrowi Cieplakowi pozwoliło mieć nadzieję, że powstanie rodzaj współczesnego moralitetu. Tak rzeczywiście się stało. Punktem wyjścia zdaje się być zamieszczony w programie teatralnym cytat z Eliasa Canettiego: "Büchner dokonał w >>Woyzecku<< całkowitego przewrotu w literaturze: odkrył to, co najmniejs

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Opowieść o najmniejszym człowieku

Źródło:

Materiał własny

Rzeczpospolita nr 40

Autor:

Jan Bończa-Szabłowski

Data:

18.02.2020

Realizacje repertuarowe