14.09.2021, 08:32 Wersja do druku

Opole. Premiera spektaklu "Amator 2020" - towarzysząca 45. OKT "Klasyka Żywa".

W najbliższy piątek, 17 września, odbędzie się premierowy pokaz spektaklu "Amator 2020" w reż. Norberta Rakowskiego.  Ten spektakl (koprodukcja Teatru im. Kochanowskiego i Teatru Śląskiego im. St. Wyspiańskiego w Katowicach), na który czekamy od wielu miesięcy, stanowi wydarzenie towarzyszące 45. Opolskim Konfrontacjom Teatralnym "Klasyka Żywa".

fot. Michał Ramus/mat. teatru

AMATOR Krzysztofa Kieślowskiego

Pod koniec lat 70-tych Filip Mosz, zaopatrzeniowiec z małego miasteczka, kupuje amatorską kamerę. Chce uwieczniać kolejne etapy życia córeczki od samych jej narodzin. Szczęśliwy, mając tylko podstawowe oczekiwania, nagle odczuwa potrzebę czegoś więcej, niż tylko spokoju.

To historia Filipa z filmu „Amator” (1979) Krzysztofa Kieślowskiego - jednego z najwybitniejszych filmów zaliczanych do tzw. kina moralnego niepokoju, którą dziś przenosimy na scenę.

AMATOR 2020

Po czterdziestu latach jego syn, podobnie jak główny bohater w filmie Kieślowskiego, jest człowiekiem, w którym budzi się potrzeba poszukiwania prawdziwych sensów i wartości. Poprzez trudne wybory, z którymi zmaga się na co dzień, poznaje cenę prawdy, uczciwości, wagę odpowiedzialności i granice wolności twórczej.

Ponad rok temu rozpoczynaliśmy przygodę z „Amatorem 2020 ”. Osiem razy planowaliśmy datę premiery i za każdym razem pandemia te plany zmieniała.

Spektakl nie jest zapisem wydarzeń z 2020 roku. To próba uchwycenia mentalnego rytmu naszych czasów, w których skupiając się na przetrwaniu przestaliśmy się zastanawiać, po co nam życie.  W Filipie budzi się potrzeba poszukiwania sensu. Poprzez trudne wybory, z którymi zmaga się na co dzień, poznaje cenę prawdy, uczciwości oraz wagę odpowiedzialności. W roli tytułowej Dariusz Chojnacki.

fot. mat. teatru

Słowo od reżysera:

Mówimy sobie, że jesteśmy wolni, a jednak czujemy się jakbyśmy żyli w świecie, w którym wszystko nas ogranicza i zagłusza. Gdzie uciekamy od prawdziwych deklaracji, asekurancko zasłaniając się relatywizmem.  Mówimy często: ”to lubię”, „to jest fajne”, „to cenię, szanuję.” Ale czy jest to prawdziwe, czy zamaskowane? Czy wygodne, czy wypracowane?  Rzeczywiste czy przypudrowane?
W czasach PRL-u ograniczał wszystkich system. Cenzura polityczna nie pozwalała jawnie na gest prawdy. Dzisiaj przeistoczyła się ona w cenzurę pieniądza, wygody, pozornej otwartości, opatrznie rozumianej demokracji i wreszcie udawanej satysfakcji.  System nas nie ogranicza.  Jedynym ograniczeniem jesteśmy my sami. Nie potrzebujemy komuny, żeby zabić wolność. Ze strachu, lenistwa, niechęci do odpowiedzialności robimy wszystko, by jakoś funkcjonować, taplając się w tej interesownej rzeczywistości. Problemem nie jest kapitalistyczny konsumpcjonizm, ale to, że każde prawdziwe moralne zmierzenie się ze sobą kosztuje. A ludzie nie chcą płacić tej ceny.  
Norbert Rakowski

PREMIERA:
17 września 2021 r. - Teatr im. J. Kochanowskiego w Opolu, MAŁA SCENA
23 września 2021 r. - Teatr Śląski im. St. Wyspiańskiego w Katowicach, SCENA GALERIA

Źródło:

Materiał nadesłany