12.06.2019 Wersja do druku

Opera o kłopotach z cerą

Słucha się tego miło, do czego walnie przyczyniają się muzycy Opery Krakowskiej - o nagraniu płytowym "Beaty" Stanisława Moniuszki pisze Dorota Szwarcman w Polityce.

To pierwsze nagranie dzieła, które po wojnie zachowało się tylko w wyciągu fortepianowym. Wykonanie jej stało się możliwe dzięki rekonstrukcji, jakiej dokonał kompozytor Krzysztof Baculewski. Ostatnia opera Moniuszki, a właściwie śpiewogra, z założenia o lżejszym charakterze, została wystawiona na warszawskiej scenie i nie zdobyła powodzenia, a kompozytor przejęty krytyką zaraz potem przedwcześnie zmarł. Nie wybaczono mu błahości tematu w czasie po powstaniu styczniowym. Akcja "Beaty" rozgrywa się w szwajcarskiej górskiej wiosce, a tytułowa bohaterka to piękna dziewczyna, która przeszła ospę i pozostały jej drobne ślady. Wioskowy głupek Hans chce się z nią ożenić i przekonuje ją, że zbrzydła, więc nie będzie się już podobać swemu ukochanemu Maksowi. Soliści, Chór i Orkiestra Opery Krakowskiej, dyr. Tomasz Tokarczyk, Stanisław Moniuszko, Beata, DUX

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Opera o kłopotach z cerą

Źródło:

Materiał nadesłany

Polityka nr 24/ 12/17-06-19

Autor:

Dorota Szwarcman

Data:

12.06.2019

Wątki tematyczne