03.04.2019 Wersja do druku

"On Paria, ach , ciszej biedne serce..."

Ostatnie dzieło operowe Stanisława Moniuszki powstawało aż 10 lat (1859 - 1869), ale temat ten nie wychodził z głowy kompozytora od wczesnej młodości - pisze Sławomir Pietras w Tygodniku Angora.

Mając 17 lat, znalazł w bibliotece stryja francuskie wydanie tragedii Kazimierza Delavigne'a "Paria" i rozpoczął tłumaczenie na język francuski. Przez wiele lat twórczości stworzył opery narodowe: "Halkę", "Flis", "Hrabinę", "Verbum nobile" i "Straszny dwór", a do "Parii" wrócił jako już dojrzały i sławny twórca, libretto powierzając wypróbowanemu we współpracy Janowi Chęcińskiemu. Prapremiera warszawska pod dyrekcją Moniuszki na trzy lata przed śmiercią nie była sukcesem kompozytora. Zawistni przeciwnicy rozpuszczali plotki o zaniku muzycznej inwencji twórcy "Halki" i "Strasznego dworu". Publiczność ciągle oczekiwała kolejnych tematów narodowych. Ale próba podjęcia modnego wówczas w Europie tematu orientalnego skończyła się muzycznym pobrzmiewaniem echa mazurków, kujawiaków i oberków, ilustrujących walkę braminów z pariasami. Stanisław Moniuszko był bowiem z krwi i kości Polakiem i patriotą. Od tej wielce szlachetnej przypadłości ni

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

"On Paria, ach , ciszej biedne serce..."

Źródło:

Materiał nadesłany

Tygodnik Angora nr 14/07-04-19

Autor:

Sławomir Pietras

Data:

03.04.2019

Wątki tematyczne