02.12.2016 Wersja do druku

Oczekiwania, marzenia, ambicje i ograniczenia

Przy okazji niedawnych zawirowań wokół marszałkowskich propozycji powołania nowego dyrektora "Horzycy" ożywiła się dyskusja o toruńskim teatrze. Jaka powinna być jedyna scena dramatyczna w Toruniu? Zapytaliśmy o to ludzi na różne sposoby z teatrem związanych - pisze Mirosława Kruczkiewicz w Nowościach.

Przypomnijmy - dwa tygodnie temu marszałek Piotr Całbecki wystąpił z propozycją zmiany statutu Teatru im. Wilama Horzycy i powołania jego szefa z pominięciem decyzji Naczelnego Sądu Administracyjnego, który rozpatruje decyzję o unieważnieniu zeszłorocznego konkursu na dyrektora. Zespół teatru zaprotestował, proponowane zmiany zawieszono. Zawodowcy i teatromani A jaki powinien być jedyny dramatyczny teatr w Toruniu, zapytaliśmy kilka osób. Dr Marzenna Wiśniewska pracuje w Katedrze Kulturoznawstwa UMK. Anita Nowak jest recenzentką, obserwatorką życia teatralnego nie tylko Torunia. Prof. Maciej Mikołajewski pisał recenzje teatralne do "Głosu Uczelni". Teresa Baniukiewicz, dziś na emeryturze, jako nauczycielka Gimnazjum nr 29 dostała nagrody Wilama za edukację teatralną. Tadeusz Kwiatkowski co roku w Dniu Teatru funduje aktorom Nagrodę Jednego Widza. *** Dr Marzenna Wiśniewska, teatrolożka z UMK: Teatr Horzycy ma świetną, niemal stuletnią historię,

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Oczekiwania, marzenia, ambicje i ograniczenia

Źródło:

Materiał nadesłany

Nowości nr 281

Autor:

Mirosława Kruczkiewicz

Data:

02.12.2016

Wątki tematyczne