22.11.2011 Wersja do druku

O ważności "4" w polskiej mitologii, czyli w lewo i na drzewo

"Szwoleżerowie" w reż. Jana Klaty z Teatru Polskiego w Bydgoszczy na VI Festiwalu Polskich Sztuk Współczesnych R@Port w Gdyni. Pisze Piotr Wyszomirski w Gazecie Świętojańskiej.

W nastroju wzniosłym, po prezentacji Jury, na którego czele stanął Sławomir Mrożek, pełna sala Teatru Miejskiego w Gdyni obejrzała pierwszy spektakl tegorocznego R@portu. Polacy specjalizują się w sportach masochistycznych i ekstremalnych inaczej. Osiągamy na przykład historyczne sukcesy w tak niezwykłych dyscyplinach jak latanie precyzyjne i modelarstwo, a bohaterem narodowym był Robert Korzeniowski, który uprawiał najbardziej frustrującą konkurencję olimpijską, czyli chód sportowy, polegającą z grubsza na tym, że myśli się głównie o tym, co robić, żeby nie zrobić tego, co każdy normalny człowiek w tej sytuacji by zrobił. W galerii sportów endemicznych i niedzisiejszych wyjątkowe miejsce zajmuje speedway, czyli po naszemu żużel. Oczywiście można spojrzeć na to inaczej i stwierdzić, że dzisiaj lewoskrętne ściganie się na torze jest vintage, ale nie da się ukryć, że sport to drugorzędny. Na świecie uprawia się go w kilkunastu krajac

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

O ważności "4" w polskiej mitologii, czyli w lewo i na drzewo

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Świętojańska online

Autor:

Piotr Wyszomirski

Data:

22.11.2011

Realizacje repertuarowe
Festiwale