04.05.2020 Wersja do druku

O przerwanych próbach, pracach Gildii, przyszłości... i psie

Z reżyserem Wojciechem Farugą, rozmawia na portalu Teatr dla Wszystkich Wiesław Kowalski.

Pojawienie się koronawirusa i zagrożenie epidemiczne spowodowały, że musiałeś przerwać próby do premiery "Matki Joanny od Aniołów" wg opowiadania Jarosława Iwaszkiewicza i na podstawie scenariusza filmowego Jerzego Kawalerowicza i Tadeusza Konwickiego, która miała się odbyć się 28 marca w Teatrze Narodowym. Od dawna na ten spektakl oczekiwano, tym bardziej, że po premierze Jana Klaty w Nowym Teatrze i Agnieszki Błońskiej w Powszechnym miała to być w Warszawie trzecia inscenizacja odwołująca się do opowiadania autora "Sławy i chwały". Na jakim etapie byłeś w próbach do spektaklu, kiedy musiano je odwołać? - Próby zostały przerwane niespełna dwa tygodnie przed premierą. Informacja przyszła w momencie, kiedy trwał montaż scenografii, który będziemy kończyć w maju. Biorąc pod uwagę okoliczności nie był to zły moment. Wszystkie sceny były uchwycone. Nasza praca została wstrzymana, kiedy byliśmy tuż przed "ostatnią prostą", tym najinten

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

O przerwanych próbach, pracach Gildii, przyszłości... i psie

Źródło:

Materiał własny

Teatr dla Wszystkich

Autor:

Wiesław Kowalski

Data:

04.05.2020

Tematy w toku