22.12.2014 Wersja do druku

O kolędowaniu na Kujawach i Pomorzu

Mali chłopcy z szopką lub gwiazdą obchodzący domy w adwencie i podczas świąt, widowiska teatralne zwane "herodami", trzaskanie z batów "na urodzaj" - tak wyglądało tradycyjne kolędowanie na Kujawach i Pomorzu.

Przygotowania do kolędowania rozpoczynały się już w okresie adwentu, kiedy trzeba było wykonać lub odnowić stroje i rekwizyty kolędnicze, przyswoić tekst do szopki, czy role do "herodów". - "Herody" były jasełkowym widowiskiem teatralnym z podziałem na role - postaci takie jak m.in. Herod, diabeł, śmierć, żołnierz. Opierało się ono wprawdzie na motywach biblijnych, ale - tak jak i inne formy wypowiedzi kolędników - mogło być aktualizowane o komentarze do współczesnych wydarzeń - wyjaśniła Hanna Łopatyńska z Muzeum Etnograficznego im. Marii Znamierowskiej-Pruefferowej w Toruniu. Jak podkreśliła, szczyt popularności tego typu przedstawień na Kujawach przypadał na lata 30. XX wieku. W dzisiejszych czasach raczej nie jest spotykany. Największą żywotność spośród obrzędów kolędniczych na Kujawach zachowało chodzenie z szopką wyposażoną w żłobek, przy czym zwyczaj ten ogranicza się obecnie do odśpiewania znanego z kościoła fragmentu k

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

PAP

Data:

22.12.2014

Tematy w toku