09.11.2015 Wersja do druku

Nie jestem godzien, czyli list śmiesznego geja do Małgorzaty Szczęśniak

Trzeba mieć, Droga Małgosiu, naprawdę niezłe samopoczucie, żeby osobę, która napisała, że jest rozczarowana spektaklem Nowego Teatru tak zmieszać z błotem. Osobę, która życzliwie temu teatrowi od początku kibicuje - z listu Mike'a Urbaniaka do scenografki Małgorzaty Szczęśniak.

Droga Małgosiu! Moja idolka, słynąca z ciętego języka i nieprawdopodobnego poczucia humoru Joan Rivers, prowadziła do swojej śmierci prześmiewczy program "Fashion Police". Polegał on na tym, że z grupą stylistów komentowała kreacje największych amerykańskich gwiazd i nie szczędziła im razów. Program cieszył się ogromną popularnością i ci, którzy mieli jakikolwiek dystans do siebie, śmiali się razem z nią, a ci, którzy żadnego dystansu nie mieli - silili się nieustannie na obraźliwe komentarze po adresem Joan, co jeszcze bardziej ją napędzało i nieustająco dziwiło. W jednej ze swoich książek Joan napisała: "Nigdy nie mogłam pojąć tego, że gwiazdy, które zarabiają miliony, latają prywatnymi samolotami do swoich rezydencji o powierzchni kilku hektarów, mogą kupić wszystko i wszystkich, zawracają sobie głowę mną, zwykłą komiczką. To bardzo dużo o nich mówi". Joan oczywiście miała rację. Reakcję na jej wypowiedzi więcej m

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Nie jestem godzien, czyli list śmiesznego geja do Małgorzaty Szczęśniak

Źródło:

Materiał nadesłany

ww.mikeurbaniak.wordpress.com

Autor:

Mike Urbaniak

Data:

09.11.2015