20.02.2007 Wersja do druku

Nasze nie śmieszy

Współczesna polska komedia czuje się nie najlepiej, ale walczy o utrzymanie się przy życiu - pisze Paulina Sygnatowicz w Życiu Warszawy.

Zakończył się pierwszy etap konkursu na najlepszą współczesną komedię, ogłoszonego przez Marka Rębacza i jego Polską Scenę Komediową. Tomasz Dutkiewicz, dyrektor teatru Komedia, przymierza się do stworzenia od przyszłego sezonu Laboratorium Komedii. Czy ze współczesnymi tekstami komediowymi jest faktycznie tak źle, że wymagają one natychmiastowej reanimacji? W warszawskich teatrach nowych polskich komedii jest niewiele. Co prawda 19 lutego odbyła się premiera "Poczekalni" Macieja Kowalewskiego, a 24 lutego zaprezentowana zostanie "Szajba" Małgorzaty Sikorskiej-Miszczuk [na zdjęciu scena z prób do przedstawienia], ale zapotrzebowanie publiczności jest większe. W Warszawie działają dwa teatry stricte komediowe - Kwadrat i Komedia. W ich repertuarze znajduje się jedna sztuka polskiego autora. Są to "Dwie morgi utrapienia" Marka Rębacza w Kwadracie. Na tej scenie premierę miała właśnie "Poczekalnia", ale to spektakl gościnny, który w lutym i marcu zost

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Nasze nie śmieszy

Źródło:

Materiał nadesłany

Życie Warszawy nr 43

Autor:

Paulina Sygnatowicz

Data:

20.02.2007