24.06.2020 Wersja do druku

Napięty tiul

Sala wrocławskiego Teatru Laboratorium to jedno z miejsc-legend, obok np. desek nowojorskiego LaMaMa Theatre czy sceny w Bayreuth. 15 czerwca 2020 roku na trzy godziny to niewielkie pomieszczenie w ciągu kamienic pośrodku wrocławskiego Rynku stało się przestrzenią pamięci, domem, do którego wrócił współtworzący jego mit artysta o instalacji poświęconej Ryszardowi Cieślakowi - pisze Hubert Michalak w portalu Teatrologia.info.

Wrocławski Instytut Grotowskiego przygotował na ten dzień niezwykle interesującą formalnie instalację :Jeremiasz" poświęconą Ryszardowi Cieślakowi (9 marca 1937 - 15 czerwca 1990). W trzydziestą rocznicę śmierci aktora jego sztuka została przywołana w zaskakujący, skromny sposób Sala teatralna, w której umieszczono instalację, stawia opór każdemu wchodzącemu do środka: wewnątrz jest ciemno, wejście z rozświetlonego zewnętrza jest bolesnym doświadczeniem dla zmysłu wzroku. Dopiero po chwili widać, że przestrzeń zagospodarowano rozpinając w niej trzy tiulowe ekrany. U góry podwieszono wąski pasek, nieco większy jest kolejny, niżej osadzony, wreszcie największy, sięgający niemal do samej ziemi, umieszczony za połową sali. Tiule są napięte, służą jako transparentne ekrany. Ze scenicznego sufitu pada na nie projekcja składającą się z kilkunastu zdjęć Cieślaka, ujęć zbiorowych i indywidualnych, nie najłatwiejszych do zidentyfikowani

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Napięty tiul

Źródło:

Materiał własny

www.teatrologia.info

Autor:

Hubert Michalak

Data:

24.06.2020