22.11.2014 Wersja do druku

Na gruzach katedry

"Akropolis" w reż. Łukasza Twarkowskiego na Festiwalu Nowego Teatru w Rzeszowie. Pisze Aleksandra Spilkowska w gazecie festiwalowej REC.Magazine.

Tekst Wyspiańskiego w "Akropolis" Łukasza Twarkowskiego został pocięty i pokawałkowany. Zrezygnowano ze spojrzenia na mit jako historię założycielską, skupiając się na dramatach prywatnych i emocjonalnych - na tyle, na ile obrazy multiplikowane w nieskończoność na ogromnych ekranach, mogą mieć taki charakter. Wydarte z dramatu historie nie są jednak pozostawione w próżni, raczej wpisane w inny, bardziej aktualny układ odniesień. Najważniejszym gestem inscenizatora w przypadku tego dramatu jest sposób ujęcia przestrzeni: czy będzie nią Wawel, jak chciał tego Wyspiański, czy też obóz zagłady, jak było w spektaklu Jerzego Grotowskiego. Zakorzenienie mitologicznych wydarzeń w pewnym - jak dotąd przestrzennym - punkcie odniesienia decyduje o ostatecznym wydźwięku przedstawienia. Twarkowski proponuje konkretną wymianę metaforyki i konsekwentnie wykorzystuje rozwiązania, które ona implikuje. Katedra, fizyczne odbicie porządku świata, zastąpiona zo

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Na gruzach katedry

Źródło:

Materiał nadesłany

Rec. Magazine - gazeta Festiwalu Nowego Teatru, nr 7

Autor:

Aleksandra Spilkowska

Data:

22.11.2014