Logo
Magazyn

Na Dzień Teatru – książka dla miłośników teatru

27.03.2026, 14:05 Wersja do druku

Łukasz Maciejewski, popularny krytyk i recenzent filmowy oraz teatralny, wykładowca Szkoły Filmowej w Łodzi, a także felietonista  Kalejdoskopu, podsumował swoją trwającą od dekad miłość do teatru. Książka „Zwierz bardzo żarłoczny. Recenzje teatralne” ukazała się nakładem Wydawnictwa Szkoły Filmowej w Łodzi.

fot. mat. e-kalejdoskop.pl

Choć Łukasz Maciejewski w ostatnich latach jest kojarzony głownie z filmem, jako krytyk, recenzent, juror czy dyrektor festiwali filmowych, to przez lata był dziennikarzem ze swadą piszącym o teatrze.  Teatr zawsze był dla mnie ważny. Zresztą uważam, że film i teatr są ze sobą w wielu przypadkach powiązane. W mojej pracy dużo miejsca zajmuje opis sztuki aktorskiej, ten background teatralny jest przy tym niezmiernie ważny  mówi.

„Zwierz bardzo żarłoczny” to obszerny, liczący ponad 800 stron, zbiór recenzji, które przez lata opisywania najważniejszych zjawisk w polskim teatrze opublikował Łukasz Maciejewski. O tym, jak ciekawa i ważna może być to lektura dla miłośników teatru, świadczą pochlebne opinie znanych postaci związanych ze sceną i kinem. Reżyserka teatralna Maja Kleczewska: „Ta książka to wielki prezent dla wszystkich, którzy kochają teatr. Łukasz Maciejewski jest przewodnikiem po naszej pamięci, ale też, co może nawet istotniejsze, tworzy mapę teatru, który się zmienia w czasie, jest zapisem ewolucji polskiej kultury”. Aktor Borys Szyc: „To jak magiczna teatralna książka kucharska, gdzie przenosisz się od dania do dania. Ta książka rozsiada cię w fotelu, zaparza ci herbatę i wprowadza błogi uśmiech”.

Jak mówi autor, miłością do teatru zapałał w czasie studiów. Studiował filmoznawstwo na Uniwersytecie Jagiellońskim. – Jestem z Tarnowa, studiowałem w Krakowie. Ale pierwsze spektakle pamiętam jeszcze z liceum. To była euforia. Miałem szczęście, że podczas studiów Teatr Stary w Krakowie wystawiał legendarne spektakle. „Bracia Karamazow” Krystiana Lupy, „Ślub” i „Faust” Jerzego Jarockiego, „Tak zwana ludzkość w obłędzie” Jerzego Grzegorzewskiego. One zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Dzięki temu doświadczeniu zacząłem pisać o teatrze wspomną Łukasz Maciejewski.

Zebrane w książce recenzje ukazywały się w druku.  Miałem szczęście być krytykiem drukowanym. Moje artykuły były publikowane niemal we wszystkich periodykach kulturalnych w Polsce, nie tylko teatralnych. Jeździłem po kraju, teatr był moją pasją. Ta książka, jest podsumowaniem tej wieloletniej drogi i afektu do teatru – mówi autor.

„Zwierz bardzo żarłoczny” zawiera także recenzje łódzkich spektakli.  Mariusz Grzegorzek to dla mnie ważne nazwisko związane z łódzkim teatrem. To, co przez lata robił w Teatrze Jaracza, było dla mnie artystycznym objawieniem. Dawałem temu wyraz i te teksty są zgromadzone w tomie.

Jak przyznaje Łukasz Maciejewski, Łódź to w ogóle ważne dla niego miasto. Między innymi dlatego, że od 2013 roku prowadzi zajęcia ze studentami Wydziału Aktorskiego Szkoły Filmowej w Łodzi. Jak przyznają studenci, profesor Maciejewski poszerza horyzonty, rzuca światło na rzeczy, o których nikt inny na studiach nie mówi.

– Przygodę ze Szkołą Filmową także zawdzięczam teatrowi. Trzynaście lat temu zostałem zaproszony do jury Festiwalu Szkół Teatralnych. I jednym z wydarzeń była sesja poświęcona Jerzemu Grotowskiemu. Nie byłem specjalistą od Grotowskiego, ale, jak mam w zwyczaju, przygotowałem się. Zabierałem głos w tej debacie, czym wzbudziłem entuzjazm pani profesor Zofii Uzelac, ówczesnej dziekan Wydziału Aktorskiego. Po dwóch tygodniach otrzymałem telefon, że pani dziekan chce się ze mną spotkać. Usłyszałem, że jestem jedynym w Polsce aktywnym zawodowo dziennikarzem łączącym coś, co jest dla wydziału bardzo ważne, czyli znajomość kina i teatru. Dostałem propozycję etatu. Na moja uwagę, że nie mam żadnego programu, pani profesor odrzekła: pana programem będzie brak programu.

Jak opowiada wykładowca, podczas jego zajęć studenci otrzymują wiele cennych wskazówek dotyczących pracy w zawodzie i przyszłych karier.

– Pokazuję na przykład teatralną mapę Polski. Omawiam każdy teatr publiczny, informując czy warto tam wysłać CV. Opowiadam, jak udzielać wywiadów, jak odnajdywać się w świecie medialnym, oglądamy filmy, studenci piszą recenzje  wylicza wykładowca.

Bardzo cenną częścią zajęć są spotkania z wybitnymi twórcami świata filmu i teatru. Niedawno studentów odwiedził Andrzej Grabowski, wielokrotnie bywali Wojciech Smarzowski, Agata Kulesza, byli Jan Frycz, Krystyna Janda, Danuta Stenka, Borys Szyc.

 Staram się, żeby to były ważne osoby i różne, inspirujące losy. Nasi goście dają z siebie absolutnie wszystko, nie pobierając żadnych honorariów  mówi Łukasz Maciejewski.

Książkę „Zwierz bardzo żarłoczny” można między innymi kupić w księgarni internetowej Szkoły Filmowej w Łodzi.

Co Łukasz Maciejewski poleciłby dziś miłośnikom teatru?  Niełatwo mnie dziś skłonić do wybrania się na przedstawienie, ale o dwóch spektaklach, które zrobiły na mnie wrażenie, chętnie opowiem  mówi krytyk.  Pierwszy to „Termopile polskie” Micińskiego w Teatrze Narodowym w Warszawie w reżyserii Jana Klaty z wielką kreacją Jana Frycza i wybitną rolą Danuty Stenki. To bardzo mocna i wyjątkowo celna diagnoza polskości. Z wielką satysfakcją obejrzałem też „Pana Twardowskiego Fausta krakowskiego” w reżyserii Krzysztofa Jasińskiego. To jubileuszowy spektakl w Teatrze Stu na 60-lecie tej sceny i 60-lecie aktywności twórczej Jasińskiego. Adaptacja „Fausta” Goethego, ale obudowana kluczowymi spektaklami Teatru Stu. Są fragmenty „Wesela”, „Biesów”, „Hamleta”. A w Łodzi polecam spektakl „Słabi” Rafała Sabary w Teatrze Jaracza. Wiem, że jest jeszcze na afiszu.

marzec 2026

Tytuł oryginalny

Książka dla miłośników teatru

Źródło:

www.e-kalejdoskop.pl
Link do źródła

Data publikacji oryginału:

27.03.2026

Sprawdź także