25.10.2016 Wersja do druku

Na co oczekują zwierzęta?

Powiedzieć, że "Zstąp, Mojżeszu" był spektaklem emocjonującym, to tak jakby rzec, iż zima stulecia była chłodna lub w domach zalanych przez powódź w jej trakcie panowała wilgoć - o spektaklu Castelucciego na Olimpiadzie Teatralnej we Wrocławiu pisze Jarosław Klebaniuk w Teatrze dla Was.

Jeżeli jest coś takiego, jak teatr ekstremalny, który nie znosi obojętności, w sposób nieodparty, nachalny wręcz domaga się uwagi, to jego twórcą jest Romeo Castelucci. Z jednej strony dostarcza on dowodu na wagę artystycznej transgresji i potęgę nieograniczania się. Z drugiej - budzi reaktancję i bunt przeciwko wtłaczaniu tez, graniu na emocjach, nadwyrężaniu zmysłu słuchu. Jak z dezaprobatą oceniła Ela: "Nie wiedziałam już, czy to ja się wzruszam, czy to mnie wzruszają". A przecież różnica jest ogromna. Albo pozostawiona nam jest wolność reagowania, przestrzeń do interpretacji, albo przygniatani jesteśmy, niczym zwierzęta, otoczeniem niemożliwym do uniknięcia i do odroczenia. Czy mamy zatem do czynienia ze złym teatrem? Cóż, jeśli tak, to dobrze, że mamy wybór: pójść na Castelucciego licząc się z wszystkimi konsekwencjami, czy też pozostawić to innym. Chętnych znajdzie się wielu. Ja sam także się zapiszę. Akcja przedstawienia,

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Na co oczekują zwierzęta?

Źródło:

Materiał nadesłany

Teatr dla Was online

Autor:

Jarosław Klebaniuk

Data:

25.10.2016

Tematy w toku