29.07.2013 Wersja do druku

Na bezludnej wyspie, czyli jak połączyć sztukę z życiem

Tego, co działo się na scenie Baja Pomorskiego na zakończenie półkolonii w ramach akcji "Lato w teatrze" z pewnością nie zapomnę. Pamiętać również będę i szczęśliwe twarze rodziców na widowni, którzy, kto wie, czy nie po raz pierwszy, zobaczyli swoje dzieci niczym prawdziwych aktorów grających rozbitków na bezludnej wyspie - o spektaklu "Robinsonada" w Teatrze Baj Pomorski w Toruniu pisze Ilona Słojewska w serwisie Teatr dla Was.

Szalone rytmy rodem z wysp karaibskich wystukiwane przez bębniarza na metalowej ogromnej beczce. A na scenie najsympatyczniejszy Robinson Cruzoe, jakiego można sobie wyobrazić. I dziewczęta oraz chłopcy, przeobrażający się to w dzikie zwierzęta, to w morskie ryby, to znów w mieszkańców lądów egzotycznych, a także w przyjaciół i kolegów z podwórka lub ze szkoły. A na koniec przedstawienia podziękowania, ukłony oraz super szpagat w wykonaniu filigranowej gimnastyczki. Tego, co działo się na scenie Baja Pomorskiego na zakończenie półkolonii w ramach akcji "Lato w teatrze" z pewnością nie zapomnę. Pamiętać również będę i szczęśliwe twarze rodziców na widowni, którzy, kto wie, czy nie po raz pierwszy, zobaczyli swoje dzieci niczym prawdziwych aktorów grających rozbitków na bezludnej wyspie. I to nieźle sobie radzących. Kto wie, czy i też po raz pierwszy nie dowiedzieli się z wypowiedzi swoich dzieci o tym, jak udało im się pokonywać wła

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Na bezludnej wyspie, czyli jak połączyć sztukę z życiem

Źródło:

Materiał nadesłany

Teatr dla Was

Autor:

Ilona Słojewska

Data:

29.07.2013

Wątki tematyczne