02.04.2012 Wersja do druku

Misterium na Cytadeli: Aktorzy się nie poddali

To była jedna z najtrudniejszych inscenizacji Misterium Męki Pańskiej na poznańskiej Cytadeli. Jeszcze na dwie godziny przed widowiskiem z nieba padał śnieg, a gdy wszystko się rozpoczynało wiał silny wiatr, a temperatura wynosiła tylko 3 stopnie Celsjusza. Aktorzy w sandałach się nie poddali - pisze Tomasz Cylka w Gazecie Wyborczej - Poznań.

3 kwietnia 1998 r., na poznańską Cytadelę przyszło kilka tysięcy poznaniaków. Młodzież z duszpasterstwa akademickiego księży salezjanów wystawiła swoją interpretację Misterium Męki Pańskiej. Widzowie podążają za krzyżem i niewiele widzą, co pokazują aktorzy, nagłośnienie szwankuje, a kilka punktowych reflektorów nie jest w stanie oświetlić najważniejszych wydarzeń. - Organizacja pozostawiała wiele do życzenia, ale widać było, że tym młodym ludziom na czymś zależy. Mimo wielu wpadek, takiego misterium w Poznaniu nie było - mówi Aneta Żukowska, wtedy studentka prawa, a dziś współwłaścicielka kancelarii. Cytadela, 14 lat później. Misterium powróciło tu po rocznej przerwie, bo w 2011 r. artyści nie dogadali się z władzami miasta w sprawach finansowych i wynieśli się do Warszawy. Tym razem Poznań pogodził się ze stolicą i oba miasta zobaczyły misterium. Ale w sobotę na Cytadeli frekwencyjnych rekordów nie było, bo pogoda skute

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Misterium na Cytadeli: Aktorzy się nie poddali

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza Poznań online

Autor:

Tomasz Cylka

Data:

02.04.2012

Tematy w toku