02.06.2006 Wersja do druku

Misja nie ma sensu

- To właśnie Teatr TV przyniósł telewizji polskiej rozgłos. I słusznie, bo przez długi czas był on najlepszy na świecie. Jednak uważam, że za 40 lat nie będzie już istniał - mówi TADEUSZ NYCZEK, jeden z jurorów VI Festiwalu Teatru Polskiego Radia i Teatru Telewizji Polskiej Dwa Teatry w Sopocie.

W trakcie "Dwóch teatrów" będzie można między innymi obejrzeć 15 zrealizowanych w zeszłym roku spektakli Teatru TV, wysłuchać ponad dwudziestu słuchowisk radiowych oraz spotkać się ze znanymi aktorami. Impreza zakończy się w poniedziałek, wtedy też poznamy zwycięzców festiwalu. Rozmowa z Tadeuszem Nyczkiem [na zdjęciu]: Mirosław Baran: Teatr TV jest specyficznym połączeniem filmu i teatru. Do której z tych form sztuki jest, Pana zdaniem, mu bliżej? Tadeusz Nyczek: - Tak naprawdę Teatr TV ciągle ewoluuje, jest to forma znajdująca się w ciągłym ruchu. Proszę pamiętać, że zaczynał on funkcjonować 40 lat temu jako teatr, pierwsze kilkadziesiąt spektakli to były widowiska sfilmowane na deskach scenicznych. Zresztą przez wiele lat to był teatr fotografowany w studiu, a telewizja była tylko jego medium, wymogiem technicznym. Z czasem Teatr TV zaczął coraz bardziej zmierzać w stronę filmu telewizyjnego i tak to wygląda dziś. Stan tak

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Teatr TV raczej się zwija

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Trójmiasto nr 126/31.05.

Autor:

Mirosław Baran

Data:

02.06.2006

Tematy w toku