12.09.2017 Wersja do druku

Minister Gliński: "Jeśli Stary Teatr nie zacznie funkcjonować, to powtórzymy konkurs". Tylko co to znaczy?

Gdy trzech kolegów powtarza ci: "Jesteś pijany, idź do domu" - to coś może być na rzeczy. Być może podobnie prosta prawda zaczyna docierać do wicepremiera i ministra kultury Piotra Glińskiego w sprawie kryzysu w Starym Teatrze w Krakowie, dyskutowanej w środowisku od tygodni - pisze Witold Mrozek w Gazecie Wyborczej.

"Jeżeli nic z tego nie wyjdzie i teatr nie zacznie normalnie funkcjonować, to będziemy pewnie musieli w trybie pilnym powtórzyć konkurs. Na razie jest powołany dyrektor i dajmy mu szansę funkcjonowania" - powiedział w poniedziałek Gliński w RMF FM, komentując koniec wybranego przez ministerstwo dyrektorskiego tandemu Marek Mikos i Michał Gieleta, który rozpadł się, jeszcze zanim zaczął pracę. Dobrze, że ministerstwo przerwało milczenie, bo sytuacja w najważniejszym krakowskim teatrze jest alarmowa. Nowo mianowany szef Starego, były dyrektor TVP Kielce Marek Mikos, nie jest w stanie przedstawić planu sezonu, a swojego zachwalanego jeszcze niedawno niedoszłego zastępcę ds. artystycznych - polsko-angielskiego reżysera Michała Gieletę - oskarża przed dziennikarzami o kosmiczne finansowe oczekiwania, co Gieleta dementuje. PiS-owski scenariusz dla Starego Teatru się nie powiódł - jeszcze jaśniej dziś widać, że nie było tu żadnej wizji, a priorytet st

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Minister Gliński: "Jeśli Stary Teatr nie zacznie funkcjonować, to powtórzymy konkurs". Tylko co to znaczy?

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza online - Kultura

Autor:

Witold Mrozek

Data:

12.09.2017

Tematy w toku