31.07.2007 Wersja do druku

Metropolia jest w nas

Wkrótce podpiszemy oficjalne porozumienie z prezydentem Gdyni o współprowadzeniu Teatru Muzycznego, co zaowocuje dofinansowaniem przez miasto na kwotę 2 mln zł. Bardzo się z tego cieszymy i uważamy, że jest to krok we właściwym kierunku. Być może oficjalne powołanie organizmu metropolii pozwoli łatwiej podejmować samorządom decyzje o włączaniu się w finansowanie instytucji kultury - mówi Władysław Zawistowski, szef Departamentu Kultury Urzędu Marszałkowskiego w Gdańsku.

Z WŁADYSŁAWEM ZAWISTOWSKIM [na zdjęciu], literatem, szefem Departamentu Kultury Urzędu Marszałkowskiego rozmawia Lech Parell: Czy dążenie do utworzenia metropolii ma sens? Jak pan to widzi z perspektywy dziedziny, którą pan się zajmuje? Czy jest potrzebna jakaś inna niż do tej pory forma współpracy pomiędzy instytucjami kultury? - Nie chciałbym się szczegółowo odnosić do kwestii politycznych i organizacyjnych, które mogą być konsekwencją powstania metropolii - bo się na tym nie znam. Oczywiście wspólny bilet komunikacyjny czy inne przedsięwzięcia, które mogą ułatwić życie mieszkańców - to jest kusząca perspektywa. Natomiast z mojego punktu widzenia, powstanie metropolii będzie usankcjonowaniem pewnego stanu faktycznego i przede wszystkim pewnego stanu świadomości. Otóż wydaje mi się, że ogromna część mieszkańców Trójmiasta i jego okolic myśli o tym obszarze jak o jednym organizmie. Nawet przy istnieniu patriotyzmów gdańskich cz

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Metropolia jest w nas

Źródło:

Materiał nadesłany

Dziennik Bałtycki nr 174/27.07.

Autor:

Lech Parell

Data:

31.07.2007

Wątki tematyczne