EN
8.02.2016 Wersja do druku

Metody ucieczki

"Media Medea" Marzeny Sadochy w reż. Marcina Libera w Teatrze Polskim we Wrocławiu. Pisze Jarosław Klebaniuk w portalu Teatr dla Was.

W spektaklu na Świebodzkim nieustannie coś się działo. Dynamika scenografii, światła i efektów dźwiękowych była ponadprzeciętna. Rzadko kiedy bałagan na scenie pojawia się w całej intensywności na samym początku. Zazwyczaj rozprute poduszki i wydarte z nich pierze stanowią zwieńczenie destrukcyjnych narowów, a nie ich zapowiedź. Tym razem było inaczej. Tłuczone talerze, rozlewana benzyna, ciąganie martwych ciał po ziemi nie stanowiły kulminacji, lecz zaledwie tło do monologów wypowiadanych przez bohaterów do siebie nawzajem Podstawowym zabiegiem akustycznym było odebranie aktorom kontroli nad źródłem, z którego słyszany jest ich głos. Dzięki nagłośnieniu mogli wprawdzie mówić półgłosem, czy wręcz mamrotać, a jednocześnie być słyszani, jednak ceną, którą za to płacili okazało się emitowanie ich kwestii z góry, ze wspólnego głośnika. Ta nienaturalna emisja sprawiała, że postaci mówiły jakby nie sobą, lecz swego rodzaju wsp

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Metody ucieczki

Źródło:

Materiał nadesłany

teatrdlawas.pl

Autor:

Jarosław Klebaniuk

Data:

08.02.2016

Realizacje repertuarowe