"Marzycielka" w reż. Ryszarda Jakubisiaka w Teatrze Rampa w Warszawie. Pisze Wiesław Kowalski w serwisie Teatr dla Was.
"Marzycielka czyli kilka godzin z życia kretynki", muzyczny monodram Małgorzaty Dudy-Kozery wyreżyserowany w Teatrze Rampa przez Ryszarda Jakubisiaka, jest tylko z pozoru prostą historią o współczesnej kobiecie, nieco rozchybotanej emocjonalnie, która musi zmagać się ze swoim codziennym, nudnym życiem i problemami domowymi. To również nie pozbawiona romantyzmu, choć zabarwiona sporą dozą komizmu, opowieść o ludzkiej samotności, potrzebie miłości i o wszystkich psychologicznych konsekwencjach wynikających z braku uczuć, będących przecież motorem naszego postępowania i naszego stosunku do całego świata, otaczającej rzeczywistości, przyjaciół i osób najbliższych. Monolog bohaterki, która z powodu przedawkowania tabletek uspokajających pomieszanych z alkoholem zostaje przez męża zamknięta w zakładzie psychiatrycznym, odwołuje się nie tylko do wydarzeń bieżących (pozbawiony empatii mąż, brak kontaktu z niesforną córką, utrata pracy, wal