25.06.2021, 08:31 Wersja do druku

Mariusz Treliński: Jak seryjny morderca trafił do opery i dlaczego to arcydzieło

Każdy z nas siedzi przed małą szkatułką komputera, która zaczyna nam zastępować namacalny świat i cielesny kontakt z otoczeniem. Mój bohater z nikim się nie styka, nikogo nie dotyka, unika nawet kontaktu wzrokowego - mówi reżyser Mariusz Treliński przed premierą "Cardillaca". Rozmawiała Anna S. Dębowska w Gazecie Wyborczej.

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Treliński: Jak seryjny morderca trafił do opery i dlaczego to arcydzieło

Źródło:

Gazeta Wyborcza - Kultura online

Link do źródła

Wszystkie teksty Gazety Wyborczej od 1998 roku są dostępne w internetowym Archiwum Gazety Wyborczej - największej bazie tekstów w języku polskim w sieci. Skorzystaj z prenumeraty Gazety Wyborczej.

Autor:

Anna S. Dębowska

Data:

25.06.2021 06:00

Wątki tematyczne