05.07.2010 Wersja do druku

Malta: muzyka na drugim planie

XX maltafestival w Poznaniu. Pisze Michał Danielewski w Gazecie Wyborczej - Poznań.

Widowiskiem z piosenkami Tercetu Egzotycznego zakończył się w sobotnią noc tegoroczny Festiwal Malta. Muzyka tym razem była tylko mało znaczącym dodatkiem do najważniejszej poznańskiej imprezy kulturalnej Według zapowiedzi Cezarego Studniaka charakterystyczna kiczowata estetyka Tercetu Egzotycznego miała zostać podczas spektaklu "Dyskretny urok trójkątów, czyli namiętne show Tercetu Egzotycznego" zderzona z estetyką, która kiczem się bawi, zmienia go w campową grę. Miało być grindhouse'owo, miał być Tarantino, Rodriguez i Almodovar. No i to wszystko było - od aranżacji piosenek Tercetu, przez scenografię, scenariusz, do karłów za kotarami, ludzi na wózkach inwalidzkich obok baru i dziewczyn jak z jakiegoś taniego latynowskiego burdelu - Roberto Rodriguezem pachniało na kilometr. Tylko co z tego, skoro po 20 minutach wszystkie żarty, perwersje i wymyki Studniaka przestały być interesujące. I nawet trudno za to winić reżysera, bo całe widowisko

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Malta: muzyka na drugim planie

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza Poznań nr 154

Autor:

Michał Danielewski

Data:

05.07.2010

Festiwale