25.01.2019 Wersja do druku

Maciej Nowak po pożegnaniu Pawła Adamowicza: Co może ocalić nas przed rozpaczą

Coś musi być w klimacie Gdańska, miasta duchów przeszłości i wielkiej współczesnej aktywności, że wspólnotowe gesty są tutaj w pełni zrozumiałe i oczywiste - pisze Maciej Nowak, dyrektor artystyczny Teatru Polskiego w Poznaniu.

Krwawy mord pośród huku fajerwerków Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy dał początek nowej epoce w polskim życiu publicznym. Czuć to na każdym kroku, w każdym wypowiadanym czy wystukiwanym na klawiaturze zdaniu. Zaczynamy ważyć słowa, przyglądać się ich mocy. Zbrodniczej, ale też i kojącej, czego świadectwo przyniosła w ostatnią niedzielę transmisja z Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku. Jeszcze dzień wcześniej w tym wnętrzu stała trumna z ciałem Pawła Adamowicza. Dobę później zgromadzili się tam przyjaciele i współpracownicy prezydenta Gdańska, by zacerować mroczną czeluść, która objawiła się w ich życiu. Były wspomnienia przeżytych wspólnie chwil, przedyskutowanych idei, zrealizowanych zamiarów. Aktorzy Teatru Wybrzeże czytali fragmenty książek Adamowicza, Capella Gedanensis wykonała kilka przejmujących utworów. Przyjaciele Przyjacielowi Europejskie Centrum Solidarności jest jednym z najwspanialszych dzieł, j

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Maciej Nowak po pożegnaniu Pawła Adamowicza: Co może ocalić nas przed rozpaczą

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza online

Autor:

Maciej Nowak*

Data:

25.01.2019

Tematy w toku