14.03.2016 Wersja do druku

Lublin. Strzały lubelskiej kultury

Jedni patrzą na miniony rok przez pryzmat kompromitujących wpadek organizacyjnych na Arenie Lublin, inni doceniają udane lato wypełnione profesjonalnie zorganizowanymi festiwalami. Ale niezapomnianych momentów było znacznie więcej. Które z wydarzeń zasłużyły na "Strzały"?

Festiwale: Piękne rzeczy w mieście Jeżeli mielibyśmy wskazać wydarzenia, które w ubiegłym roku wyszły nam niemal idealnie, byłyby to letnie festiwale. O profesjonalnie zorganizowanych imprezach dyskutowaliśmy jeszcze długo po ich zakończeniu. Co więcej, okazało się, że w poszukiwaniu niezwykłych i pięknych wydarzeń wcale nie trzeba wyjeżdżać z Lublina. O magię Nocy Kultury zadbali m.in. Jarosław Koziara i Niezależna Grupa Projektowa Piękno Panie. To oni na ulicy Żmigród rozwiesili nad głowami przechodniów kilkaset lampionów wykonanych z różnorodnych sukien. Zachwyty było słychać na każdym kroku. Urzekły nas też Inne Brzmienia, pierwszy raz w historii przeniesione ze Starego Miasta na błonie i dziedziniec Zamku Lubelskiego. Była to najlepsza decyzja dla podniesienia atrakcyjności tej imprezy. Swoją obecnością uświetnili ją m.in. Tonny Allen oraz Einstürzende Neubauten. Tegoroczny Carnaval Sztukmistrzów zapamiętamy dzięki paraso

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Strzały lubelskiej kultury. Które były celne?

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Lublin online

Autor:

Tomasz Kowalewicz. Kacper Sulowski

Data:

14.03.2016