Szanowni Państwo, nigdy nie dopuściłem się i nie zostałem oskarżony o molestowanie, o „molestowanie bez dotyku” lub innego rodzaju nadużycia bądź przekraczanie granic intymności osób, z którymi pracowałem jako twórca spektakli lub innych projektów.
Inne aktualności
- Warszawa. SezON 2026/27 – transmisja konferencji z Teatru Wielkiego-Opery Narodowej 09.05.2026 16:12
- Toruń. Pracownicy Teatru Horzycy obezwładnili agresywnego mężczyznę. Ścigała go policja 09.05.2026 15:37
- Słupsk. „Mała Piętnastka" wraca na scenę Nowego Teatru 09.05.2026 12:20
- Poznań. Premiera monodramu „Przegra” w Republice Sztuki Tłusta Langusta 09.05.2026 11:43
-
Kalisz. Ruszają 66. Kaliskie Spotkania Teatralne – Festiwal Sztuki Aktorskiej
09.05.2026 10:49
- Poznań. „Extrema wędrujące” – studencki projekt kuratorski w Pawilonie 09.05.2026 10:33
- Gdańsk. Suka Off z „Die Puppe” w Teatrze w Oknie – 10 maja 09.05.2026 09:48
- Kraj. Koncert „90. urodziny Pavarottiego” i inne. Maj w Multikinie pod znakiem opery, teatru i sztuki 09.05.2026 09:39
- Kielce. Czytanie performatywne „Szatańskiego tanga” Lászla Krasznahorkaiego 09.05.2026 09:06
-
Warszawa. „Galera” w ramach Otwartej Sceny IT
09.05.2026 08:45
-
Włochy. W Wenecji otwiera się wystawa poświęcona pracom Tadeusza Kantora i Marii Jaremy
08.05.2026 18:51
- Kraków. Pytania o samotność w XXI wieku w spektaklu „Samotny mężczyzna” Teatru Ludowego 08.05.2026 17:52
- Warszawa. Komediowy repertuar na maj w Małej Warszawie 08.05.2026 16:27
-
Warszawa. Wyniki naboru na zagraniczne wizyty studyjne dla producentów i producentek
08.05.2026 16:12
Postępowanie przygotowawcze toczyło się w sprawie, a nie przeciwko mnie, i co istotne zostało umorzone na mocy nieprawomocnego jeszcze postanowienia. W tym postępowaniu zostałem przesłuchany w charakterze świadka, podobnie - z pewnością - jak pozostali uczestnicy prób do spektaklu dyplomowego.
Na tej podstawie nikt, a tym bardziej dziennikarz posiadający tą wiedzę (w tym także Dawid Dudko z Onet Kultura), nie ma prawa i jakiejkolwiek legitymacji nazywać mnie „oskarżonym o molestowanie reżyserem”.
Nie przynależę także w pracy twórczej do żadnej hierarchii i żadnego pracującego ze mną aktora lub aktorki nie traktowałem przedmiotowo. Nie uważam i nie uważałem się za lepszego. Jako reżyser teatralny nie postrzegam siebie także za osobę, której wolno więcej. Granice wolności każdej jednostki kończą się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka. Te granice były oraz pozostają dla mnie święte.
Wiele moich spektakli opartych jest na pracy aktora z ciałem, także nagim. Jednak w moich procesach twórczych praca z ciałem traktowana jest wyłącznie jako wyraz artystycznego przekazu i nie nosi znamion ani erotyki, wyuzdanej erotyki, ani pornografii. Ten proces nie opiera się i nigdy nie opierał na jakiejkolwiek formie molestowania, przemocy, przymusu czy znęcania się przeze mnie nad artystami.
Każdy pracujący ze mną aktor wie, że wykazuję szczególną dbałość o jego komfort pracy artystycznej. Artystyczne wykonanie roli, szczególnie na scenie ma ten walor, iż jakiekolwiek uwikłanie aktora w konflikt z twórcą, bądź nieuszanowanie jego granic intymności przez reżysera lub innego rodzaju nadużycia, w tym przemoc fizyczna lub psychiczna nie przyniosą oczekiwanego rezultatu, na który pracuje przecież cały zespół i zostaną dostrzeżone przez widza.
„Nie tylko Passini wrócił do pracy po oskarżeniach o przemoc…” – czytamy w tytule publikacji Onetu pt.: Oskarżony o molestowanie reżyser z państwowym dofinasowaniem. „Mamy dość”. Co znamiennej tytuł ten opatrzony jest tylko jednym cudzysłowem.
O przemoc zostałem oskarżony właśnie przez media. Postprawdy i fake newsy to obecnie potężna broń niektórych mediów, w których dominuje manipulacja napędzająca nienawiść. Sam jej doświadczyłem i nieustannie jej doświadczam.
Do tego - uwierzcie mi - nie da się przyzwyczaić.
Modny temat się sprzedaje, klika, uruchamia machinę, także dla tych, którzy z merytorycznych powodów zostali odsunięci od roli, nie otrzymali jej, przegrali konkurs lub nie otrzymali dofinansowania.
Daleki jestem przy tym od generalizowania. Te słowa proszę odczytywać wyłącznie jako mój obraz rzeczywistości, oparty na ciągłym doświadczaniu tej manipulacji i machiny ze strony konkretnych gazet i portali internetowych.
Tak, media są wszechmocne. Także w tworzeniu fałszywej narracji, spirali sprzecznych informacji i chaosu w przekazie. I stają się one – jak widać – trucizną dla wybranka. Dlatego nie pozostaję bierny i nie nastawiam drugiego policzka, a podejmuję walkę o siebie i walkę z fałszywymi oskarżeniami #falsemetoo