Szanowni Państwo, nigdy nie dopuściłem się i nie zostałem oskarżony o molestowanie, o „molestowanie bez dotyku” lub innego rodzaju nadużycia bądź przekraczanie granic intymności osób, z którymi pracowałem jako twórca spektakli lub innych projektów.
Inne aktualności
- Tychy. Nagrody XIII Tyskiego Festiwalu Słowa Logos Fest 16.10.2026 12:09
- Internet. „Pochwała Szaleństwa" – reportaż z 30. międzynarodowego Festiwalu Szekspirowskiego 16.10.2026 11:54
-
Łódź. Znana baletowa opowieść o wielkiej miłości wraca do Teatru Wielkiego
16.10.2026 11:05
- Zielona Góra. Magic Tenors zaśpiewają w Filharmonii im. Tadeusza Bairda 16.10.2026 10:55
-
Warszawa. „Kompleks Portnoya” wciąż na scenie – nie schodzi z afisza od ponad 15 lat
16.10.2026 10:45
-
Wrocław. VIII Festiwalu Dramatu „Strefy Kontaktu” już od 22 października
16.10.2026 10:43
-
Bydgoszcz. Rozpoczyna się 25. Festiwal Prapremier pod hasłem „Między innymi"
16.10.2026 10:23
- Kraj. Bartosz Gelner i Marcin Czarnik stworzyli niesamowity duet w nowym spektaklu Teatru Telewizji 16.10.2026 10:21
- Łódź. „Ludzie się zmieniają" - dzięki Teatrowi Studyjnemu 16.10.2026 10:19
- Warszawa. Zbliża się premiera „Czarownic z Salem” w Teatrze Polskim 16.10.2026 10:18
-
Warszawa. „Moduły dialogu. Performans na kompozytorkę, krytyka i AI” – Otwarta Scena IT
16.10.2026 09:50
- Poznań. „Szkoda ziemi na kwiaty” – spektakl Buried Dance Theatre o mieście, które zapomniało o naturze 16.10.2026 09:36
-
Nowa Sól. Terminus znów zrobi Ferment. Niezależni artyści przejmą scenę
16.10.2026 09:31
-
Internet. Refleksje o polskiej klasyce od dziś na e-teatrze
16.10.2026 09:30
Postępowanie przygotowawcze toczyło się w sprawie, a nie przeciwko mnie, i co istotne zostało umorzone na mocy nieprawomocnego jeszcze postanowienia. W tym postępowaniu zostałem przesłuchany w charakterze świadka, podobnie - z pewnością - jak pozostali uczestnicy prób do spektaklu dyplomowego.
Na tej podstawie nikt, a tym bardziej dziennikarz posiadający tą wiedzę (w tym także Dawid Dudko z Onet Kultura), nie ma prawa i jakiejkolwiek legitymacji nazywać mnie „oskarżonym o molestowanie reżyserem”.
Nie przynależę także w pracy twórczej do żadnej hierarchii i żadnego pracującego ze mną aktora lub aktorki nie traktowałem przedmiotowo. Nie uważam i nie uważałem się za lepszego. Jako reżyser teatralny nie postrzegam siebie także za osobę, której wolno więcej. Granice wolności każdej jednostki kończą się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka. Te granice były oraz pozostają dla mnie święte.
Wiele moich spektakli opartych jest na pracy aktora z ciałem, także nagim. Jednak w moich procesach twórczych praca z ciałem traktowana jest wyłącznie jako wyraz artystycznego przekazu i nie nosi znamion ani erotyki, wyuzdanej erotyki, ani pornografii. Ten proces nie opiera się i nigdy nie opierał na jakiejkolwiek formie molestowania, przemocy, przymusu czy znęcania się przeze mnie nad artystami.
Każdy pracujący ze mną aktor wie, że wykazuję szczególną dbałość o jego komfort pracy artystycznej. Artystyczne wykonanie roli, szczególnie na scenie ma ten walor, iż jakiekolwiek uwikłanie aktora w konflikt z twórcą, bądź nieuszanowanie jego granic intymności przez reżysera lub innego rodzaju nadużycia, w tym przemoc fizyczna lub psychiczna nie przyniosą oczekiwanego rezultatu, na który pracuje przecież cały zespół i zostaną dostrzeżone przez widza.
„Nie tylko Passini wrócił do pracy po oskarżeniach o przemoc…” – czytamy w tytule publikacji Onetu pt.: Oskarżony o molestowanie reżyser z państwowym dofinasowaniem. „Mamy dość”. Co znamiennej tytuł ten opatrzony jest tylko jednym cudzysłowem.
O przemoc zostałem oskarżony właśnie przez media. Postprawdy i fake newsy to obecnie potężna broń niektórych mediów, w których dominuje manipulacja napędzająca nienawiść. Sam jej doświadczyłem i nieustannie jej doświadczam.
Do tego - uwierzcie mi - nie da się przyzwyczaić.
Modny temat się sprzedaje, klika, uruchamia machinę, także dla tych, którzy z merytorycznych powodów zostali odsunięci od roli, nie otrzymali jej, przegrali konkurs lub nie otrzymali dofinansowania.
Daleki jestem przy tym od generalizowania. Te słowa proszę odczytywać wyłącznie jako mój obraz rzeczywistości, oparty na ciągłym doświadczaniu tej manipulacji i machiny ze strony konkretnych gazet i portali internetowych.
Tak, media są wszechmocne. Także w tworzeniu fałszywej narracji, spirali sprzecznych informacji i chaosu w przekazie. I stają się one – jak widać – trucizną dla wybranka. Dlatego nie pozostaję bierny i nie nastawiam drugiego policzka, a podejmuję walkę o siebie i walkę z fałszywymi oskarżeniami #falsemetoo