EN
11.12.2006 Wersja do druku

Lublin. Ile można zarobić w teatrze muzycznym?

Jacek Boniecki [na zdjęciu], dyrektor artystyczny lubelskiego Teatru Muzycznego, zarobił już w tym roku ponad 200 tys. zł. Jak to możliwe w sytuacji, gdy jego pensja zasadnicza wynosi niespełna 6 tys. zł?

Jacek Boniecki odwołany w lutym 2005 roku ze stanowiska dyrektora naczelnego teatru przez ówczesny zarząd (SLD) za naruszenie przepisów i złe zarządzanie, wrócił do pracy w placówce już po kilku miesiącach. Stało się to po tym, gdy stery w regionie przejęła koalicja (PSL-LPR). Wielką orędowniczką zwolnionego dyrektora była Agnieszka Kowal, była radna (najpierw Samoobrony, później Porozumienia Lubelskiego, wspierającego nową ekipę rządzącą), b. członek zarządu odpowiedzialny za sprawy kultury. Ostatecznie ubiegłego lata zarząd województwa zawarł z Jackiem Bonieckim porozumienie. Zgodnie z nim dyrygent zrezygnował z dochodzenia swych roszczeń przed sądem (domagał się przywrócenia do pracy). W zamian od września 2005 r. objął posadę dyrektora artystycznego. Miał pracować na 3/4 etatu i otrzymywać wynagrodzenie w wysokości 5,8 tys. zł., a zarabia średnio cztery razy więcej. W jaki sposób? Za dyrygowanie jednego przedstawienia maes

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Ile można zarobić w placówce kulturalnej

Źródło:

Materiał nadesłany

Kurier Lubelski nr 286/08.12

Autor:

MG, KA, WIT

Data:

11.12.2006

Wątki tematyczne