Inne aktualności
- Warszawa. „Każdy twój telefon” w Teatrze Kwadrat 23.01.2026 18:10
- Bytom. Opera Śląska po raz kolejny gra z WOŚP 23.01.2026 17:21
- Bielsko-Biała. „Pralnia pamięci. Opowieść zapisana w murach” w sobotę 24 stycznia 23.01.2026 15:39
- Kraków. Cricoteka zaprasza na „Misspiece” Dominiki Wiak 23.01.2026 14:45
-
Warszawa. Hiszpańskojęzyczne tłumaczenie wyboru tekstów z publikacji „Praktykując pedagogikę teatru. Pojęcia, wartości, przykłady”
23.01.2026 14:42
-
Gardzienice. „Tymon z Aten”, „Wesele. Wyspiański-Malczewski-Konieczny” i „Ifigenia w T...”. Najbliższe warsztaty 30 i 31 stycznia
23.01.2026 14:27
- Kraków. Ferie zimowe w Nowohuckim Centrum Kultury 23.01.2026 13:37
-
Wałbrzych. Próby do najnowszej premiery w SZANIAWSKX rozpoczął Piotr Mateusz Wach
23.01.2026 13:35
- Warszawa. Spotkanie z Ocalałymi z Zagłady i pokaz filmu dokumentalnego w Muzeum POLIN 23.01.2026 13:26
- Łódź. Teatr Powszechny gra z WOŚP. Wyjątkowe aukcje tylko do 6 lutego! 23.01.2026 12:37
-
Warszawa. Spotkanie wokół książki „Pamięć teatru. Polska fotografia teatralna od początku istnienia do dziś” w IT
23.01.2026 12:34
- Warszawa. Queerowy esej sceniczny o wierze, tożsamości i miłości do siebie w Teatrze Rampa 23.01.2026 12:31
- Wejherowo. Monika Dryl z „Panią z telewizji” w Filharmonii Kaszubskiej 23.01.2026 11:56
- Bydgoszcz. Trwa budowa czwartego kręgu Opery Nova 23.01.2026 11:27
"Uczę na Wydziale Aktorskim w tej szkole od dwóch lat. I domyślam się po stanie, w którym znajduję studentów na moich zajęciach, że coś jest mocno nie tak" - pisze aktorka Aleksandra Konieczna w mediach społecznościowych i wysuwa śmiałą propozycję: "Zróbmy egzamin wszystkim profesorom Szkoły Filmowej w Łodzi". To jej reakcja na doniesienia o przemocowych zachowaniach niektórych wykładowców.
Aleksandra Konieczna to trzykrotna laureatka Orła ("Ostatnia rodzina", "Boże Ciało", "Jak pies z kotem") i wykładowczyni Wydziału Aktorskiego łódzkiej filmówki. Na swoim Instagramie napisała:
"Uczę na Wydziale Aktorskim w tej szkole od dwóch lat. I domyślam się po stanie, w którym znajduję studentów na moich zajęciach, że coś jest mocno nie tak. Słyszę zdania 'tak się nie robi, ona nie ma prawa, to jakieś nieludzkie, jesteśmy pogubieni, każdy tutaj wtłacza nas w jedną, jedyną, niepodważalną prawdę, autokratycznie, nie masz prawa mieć innego zdania, bo...'. I jeszcze nieśmiałe pytanie 'tak można?"