Prapremiera „Meczycha” - sztuki napisanej przez Juliusza Machulskiego specjalnie dla Teatru Powszechnego w Łodzi - już w piątek. Spektakl o trzypokoleniowej polskiej rodzinie reżyseruje Tomasz Karolak. Zaplanowano też panel dyskusyjny z ekspertami, poświęcony fenomenowi komedii Machulskiego.
Na prapremierowe spotkanie z twórczością jednego z najważniejszych polskich autorów komedii, który prowadzi na scenie swego rodzaju narodową terapię, zapraszała na środowej próbie dyrektorka Teatru Powszechnego i twórczyni działającego w nim Polskiego Centrum Komedii Ewa Pilawska.
Sam Machulski przyznał kiedyś, że to właśnie Pilawska stała się jego „teatralną matką chrzestną”; dzięki jej zaproszeniu do udziału w konkursie „Komediopisanie” w 2008 roku, zaczął pisać komedie dla teatru. Wówczas Machulski otrzymał nagrodę za sztukę „Next-ex”, wystawioną następnie na scenie Teatru Powszechnego (premiera odbyła się także w Teatrze Telewizji). Potem były kolejne sztuki: „Matka brata mojego syna” (2010) i „Brancz” (2015) – obydwie miały również swoje realizacje w Teatrze Telewizji. W 2022 roku odbyła się prapremiera komedii „Atrament. Wczoraj. Żyrafa” (2022).
„Meczycho” to piąta sztuka napisana specjalnie dla Teatru Powszechnego. Spotkanie dziadków i rodziców 18-letniej Neli - która podczas rodzinnego oglądania meczu przedstawia najbliższym swoją partnerkę Aleks - uruchamia szereg rozmów i wątków z przeszłości. Machulski szkicuje w ten sposób portret trzypokoleniowej polskiej rodziny.
- Spotkanie kilku pokoleń rozbija się o wątki i schematy, które znamy z rodzinnych spotkań. Konfrontują się ze sobą odmiennie poglądy i dochodzą do głosu stereotypy. W „Meczychu” Machulski sięga również po wątki związane z ksenofobią i homofobią, ale chyba jak nikt inny z polskich autorów potrafi naszkicować tę historię z błyskotliwością, inteligencją i poczuciem humoru - w taki sposób, że zaczynamy patrzeć na siebie i nasze słabości w innym świetle, w zupełnie inny sposób. Na tym polega siła twórczości Machulskiego, który przypomina nam, że jak tlenu potrzebujemy dystansu – zaznaczyła Pilawska.
Tłem fabuły jest mecz piłki nożnej. A „piłka nożna jest najważniejszą spośród rzeczy nieważnych", jak zauważa Machulski, powołując się na słowa przypisywane Albertowi Camus. Z kolei zdaniem Tomasza Karolaka, który reżyseruje komedię, tylko z pozoru opowiada ona o piłce nożnej; tak naprawdę to spektakl o nas samych.
Z powodu trwającej modernizacji siedziby przy ul. Legionów, spektakl „Meczycho” prezentowany będzie na scenie tymczasowej Teatru Powszechnego - Pieter Smit, ul. Nowogrodzka 2b w Łodzi. Prapremiera odbędzie się w piątek 26 czerwca. Kolejne przedstawienia: 27, 28, 30 czerwca, 2, 3, 4 i 5 lipca oraz w nowym sezonie.
Spektaklowi będzie towarzyszył panel dyskusyjny z udziałem ekspertów „Machulski dobrem narodowym? Fenomen komedii Juliusza Machulskiego” - 27 czerwca o godz. 13. Poprowadzi go Wojciech Majcherek – teatrolog, krytyk teatralny, wykładowca Akademii Teatralnej w Warszawie oraz wieloletni dyrektor programowy Teatru Telewizji.
Prapremiera „Meczycha” to kolejny ważny punkt w realizacji wizji artystycznej Ewy Pilawskiej, która od lat podkreśla, że w sztuce nie liczy się gatunek, a jakość. Dyrektorka Teatru Powszechnego od lat tworzy laboratorium polskiej komedii, prezentując prapremiery polskich sztuki i budując rodzime poczucie humoru w teatrze. Również Machulski przyznawał wielokrotnie, że docenia znaczenie tego gatunku.
„Każdy film serio można jakoś wytłumaczyć. Jeśli jest nudny – tak miało być. Jeśli coś się nie udało – to specjalnie. W komedii tak się nie da. Śmiech jest natychmiastową recenzją komedii (...). Można umrzeć ze śmiechu, to się zdarza, ale rzadko. Znacznie częściej umiera się z braku śmiechu. Ktoś powiedział, że gdy się śmiejemy, nie możemy strzelać. Może gdyby światem rządzili widzowie komedii, nie byłoby wojen” – mówił artysta w 2023 r. podczas dyskusji „Dlaczego wstydzimy się komedii” w Teatrze Powszechnym w Łodzi.
Prapremiera „Meczycha” oraz panel dyskusyjny „Machulski dobrem narodowym?” zakończą XXXII Międzynarodowy Festiwal Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych, który swoim patronatem objęła Polska Agencja Prasowa.