03.06.2014 Wersja do druku

Litewska "Mewa" poszybowała wysoko

"Mewa" w reż. Oskarasa Koršunovasa z Teatru Miejskiego w Wilnie na XXII Międzynarodowym Festiwalu Teatralnym Kontakt w Toruniu. Pisze Jan Bończa-Szabłowski w Rzeczpospolitej.

Inscenizacja dramatu Antoniego Czechowa z Teatru Miejskiego w Wilnie stała się triumfatorką toruńskiego Festiwalu Kontakt. Oskaras Koršunovas ma od lat ustaloną markę w Polsce i Europie. A mimo niekwestionowanego dorobku pozostaje artystą poszukującym. Zaprezentowana na toruńskim festiwalu najnowsza inscenizacja "Mewy" to mistrzostwo świata. Stąd tyle nagród dla spektaklu, reżysera i aktorów. Zobacz galerię zdjęć Tu jak w soczewce widać ludzkie uczucia i namiętności. Nie ma zaś ani jednego zbędnego elementu czy fałszywego tonu. A wszystko rozgrywa się na niemal pustej scenie. Aktorzy występują w prywatnych ubraniach jak podczas próby. Kiedy kończą kwestie, siadają z boku pod ścianą. Nadal jednak bacznie obserwują grę partnerów. W tym teatrze laboratorium zaciera się granica między nimi a kreowanymi postaciami. Bardzo złożoną osobowścią jest Treplew (Martynas Nedzinskas). Do końca nie wiemy, czy to dobrze zapowiadający się dramaturg

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Litewska "Mewa" poszybowała wysoko

Źródło:

Materiał nadesłany

Rzeczpospolita online

Autor:

Jan Bończa-Szabłowski

Data:

03.06.2014

Festiwale