16.07.2005 Wersja do druku

Kuglarstwo zamiast prawdziwego teatru

Klaunada Leo Bassiego z Włoch, "Hiob" Teatru Voskresinnia z Ukrainy, "Opera za 3 grosze" Teatru Muzycznego na Basenowej z Rosji na IX Festiwalu Teatrów Plenerowych i Ulicznych Feta w Gdańsku. Piszą Agata Kirol i Mirosław Baran w Gazecie Wyborczej - Trójmiasto.

Poziom IX Festiwalu Teatrów Plenerowych i Ulicznych - jak na razie - zawodzi. Widowisk godnych uwagi jest niewiele, większość to "wakacyjne" przedstawienia, które bawią turystów, ale nie zadowolą miłośników dobrego teatru. Tegoroczna Feta próbuje odrodzić teatr uliczny w stylu charakterystycznym dla cyrku. Na imprezie dominują przede wszystkim małe formy; niedługie widowiska z zaledwie kilkoma aktorami. Są to zwykle "przyjemne" spektakle - pełne humoru i wygłupów, zabawne i nieźle zagrane. Jednak więcej w nich kuglarstwa niż prawdziwego teatru; zapomina się je zwykle kilka minut po obejrzeniu. Niezaprzeczalną gwiazdą festiwalu Feta okazał się Leo Bassi [na zdjęciu]. Pojawił się jako zapowiadany starszy pan w roli klowna i pokazał kilka tradycyjnych gagów. A nie, to nie był skecz na jubileusz, jak zapowiadali organizatorzy, tak słodko nie było. Publiczności na Targu Węglowym brakowało tchu od nagradzania żartów włoskiego klowna, którego n

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Trójmiasto nr 164

Autor:

Agata Kirol, Mirosław Baran

Data:

16.07.2005

Festiwale