23.04.2015 Wersja do druku

Kto, jeśli nie Wicza?

Romuald Wicza-Pokojski miał plan, aby łączyć funkcję dyrektora naczelnego i artystycznego. Jego wsparciem w tworzeniu programu festiwali Kontakt oraz Pierwszy Kontakt miała być dr Joanna Puzyna-Chojka, teatrolog i krytyk teatralny z Uniwersytetu Gdańskiego. Jaki miał pomysł na Teatr Horzycy? - Wolę ewolucję od rewolucji. Chcę zwrócić teatr ku miastu. Interesuje mnie także mocna pozycja Teatru Horzycy w Europie - mówił "Nowościom" jeszcze przed ogłoszeniem decyzji zarządu.

Na wczorajszym posiedzeniu Zarząd Województwa Kujawsko-Pomorskiego odrzucił kandydaturę reżysera, zarekomendowaną wcześniej przez komisję konkursową. - Przekonał nas dojrzałą i zintegrowaną koncepcją funkcjonowania Teatru Horzycy, która nie odwraca się od niezwykle bogatej, 95-letniej historii tej instytucji - opowiadał mediom jeszcze we wtorek Zbigniew Ostrowski, wicemarszałek województwa, który był przewodniczącym komisji konkursowej. To właśnie ona po dwóch dniach przesłuchań z grona dziesięciu kandydatów wybrała twórcę Teatru Wiczy oraz dyrektora Teatru Miniatura w Gdańsku na następcę Jadwigi Oleradzkiej. Romuald Wicza-Pokojski wygrał stosunkiem głosów 8 do 1. Decyzja negatywna po analizie Wczoraj zarząd województwa, w którego składzie również zasiada Zbigniew Ostrowski, nie podzielił zdania komisji. - Po przeanalizowaniu dostarczonych materiałów zarząd podjął decyzję o unieważnieniu konkursu - mówi Beata Krzemińska, rzecznik

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Kto, jeśli nie Wicza?

Źródło:

Materiał nadesłany

Nowości nr 94

Autor:

Tomasz Bielicki

Data:

23.04.2015

Wątki tematyczne