30.05.2018 Wersja do druku

Kraków. Stary Teatr na krawędzi. Część aktorów chce odejść

Kilkudziesięciu aktorów rozważa odejście z zespołu Starego Teatru. Nie chcą kolejny rok firmować tego, co na narodowej scenie robi Marek Mikos. A dyrektor nie odpuszcza: zwodzi Radę Artystyczną, zaprasza do współpracy inne zespoły aktorskie i cenzuruje profil FB teatru.

Dobiega końca sezon artystyczny Starego Teatru i pierwszy rok z Markiem Mikosem na czele tej narodowej sceny. W tym czasie recenzenci o propozycjach scenicznych dyrektora mieli tylko jedno do powiedzenia: dno! Tak krytycy ocenili spektakle "Dom Bernardy A.", "Gould" i "Masara" - premiery, które wyłoniony w ministerialnym konkursie następca Jana Klaty zaproponował widzom. Czas na radykalne decyzje Ratunkiem dla umierającego teatru miała być powołana na początku roku Rada Artystyczna. W jej skład weszli: Anna Dymna, Ewa Kaim, Anna Radwan, Dorota Segda, Roman Gancarczyk, Radosław Krzyżowski i Krzysztof Zawadzki. - Początkowo dyrektor, żeby ratować premierę "Masary", bo aktorzy weszli do obsady tylko pod warunkiem rozpoczęcia z nimi rozmów o radzie i przyszłym sezonie, przystał na większość postulatów. Łącznie z propozycjami repertuarowymi i nazwiskami reżyserów. Po premierze jednak zaczął się ze wszystkiego wycofywać. Teraz praktycznie odmawia wspó

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Stary Teatr na krawędzi. Część aktorów chce odejść

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Kraków nr 124 online

Autor:

Małgorzata Skowrońska

Data:

30.05.2018