Najpierw była sztuka kanadyjskiej dramatopisarki Michele Riml, która bije rekordy popularności w Teatrze Polonia w Warszawie i Teatrze Wybrzeże w Gdańsku. Ten sukces sprawił, że postanowiono dokonać jej filmowej adaptacji. 17 października trafi ona na ekrany, a w rolach głównych zobaczymy Ilonę Ostrowską i Piotra Adamczyka.
„Seks dla opornych" to komedia obyczajowa oparta na popularnej sztuce Michele Riml, której twórczość wystawiano na scenach całego świata. Polską publiczność spektakl zachwycił – w Teatrze Polonia i Teatrze Wybrzeże, w reżyserii Krystyny Jandy, grano go niemal 350 razy. Polscy widzowie chętnie oglądają filmowe adaptacje popularnych sztuk teatralnych. Najlepszym tego przykładem jest komedia „Mayday" z Piotrem Adamczykiem w roli głównej, która przyciągnęła do kin ponad 975 tys. widzów.
A jak będzie z „Seksem dla opornych"? Basia (Ilona Ostrowska) i Grzegorz (Piotr Adamczyk), małżeństwo z 25-letnim stażem, zmagają się z rutyną i gasnącą namiętnością. Ich życie intymne stało się przewidywalne, a rozmowy o pragnieniach i fantazjach dawno zeszły na drugi plan. Zdeterminowana Basia postanawia działać: namawia męża na weekend w ekskluzywnym hotelu SPA i uzbrojona w poradnik „Seks dla opornych" próbuje rozpalić dawny płomień namiętności. Nieoczekiwane spotkanie z młodym i pewnym siebie Maksem (Mikołaj Matczak), szefem Grzegorza, i jego spontaniczną, seksowną partnerką Dorni (Helena Englert) sprawia, że ich pobyt w ekskluzywnym hotelu nabiera nieoczekiwanego tempa, pełnego napięć i pokus. Czy ten wyjazd pomoże im na nowo odkryć siebie i przypomnieć, na czym polega sztuka bycia razem? Czy raczej doprowadzi do rozstania Basi i Grzegorza?
Katarzyna Miller, jedna z najbardziej znanych i cenionych psycholożek i psychoterapeutek w Polsce, miała już okazję zobaczyć film. Jej zdaniem wizytę w kinie na „Seksie dla opornych" można potraktować jako swego rodzaju sesję terapeutyczną. – To film, który w ciepły, zabawny, a zarazem bardzo prawdziwy sposób pokazuje, z czym mierzą się pary w długoletnich związkach. Obok miłości i bliskości często pojawiają się rutyna, znużenie, przemilczenia, a nierzadko też poczucie osamotnienia. To wszystko zdarza się w związkach i wcale nie musi oznaczać ich końca. Przeciwnie, może być sygnałem, że warto dążyć do zmiany, rozmowy - mówi.
W „Seksie dla opornych" Donie Ostrowskiej i Piotrowi Adamczykowi towarzyszą Helena Englert i Mikołaj Matczak. W specjalnej roli pojawia się gościnnie Dorota Pomykała. – Na planie dostaliśmy czapki z napisem „Wszyscy to robią" – i coś w tym jest! Skoro wszyscy, to trudno mówić o tabu. Nasz film nie jest poradnikiem, raczej przestrogą, jak się do tego nie zabierać. Ale może stać się pretekstem do rozmowy o czymś, o czym często nie rozmawiamy nawet w wieloletnich związkach – poleca Piotr Adamczyk. – O seksie trzeba mówić otwarcie, ale z wyczuciem. Nasz film robi to z wdziękiem - nawet najwięksi przeciwnicy rozmów o intymności nie oprą się uśmiechowi – dodaje Helena Englert.
W Krakowie film „Seks dla opornych" zobaczymy od 17 października w kinach Kijów, Cinema City i Multikino.