EN
10.08.2007 Wersja do druku

Kraków. Lato na Gazowej

Trwa II edycja Młodej Sceny Letniej. To kontynuacja teatralnego projektu, podczas którego, aktorzy Teatru Nowego, prezentują spektakle własnej produkcji.O tym przedsięwzięciu rozmawiamy z dyrektorem naczelnym i artystycznym Teatru Nowego Piotrem Siekluckim [na zdjęciu].

Alchemia, Scena Fundacji Starego Teatru, kino Wrzos, Scena Politechniki Krakowskiej na Kanoniczej i wreszcie własna scena na ul. Gazowej. Jak udało się znaleźć miejsce dla Teatru Nowego? - Bardzo prosto. Spotkaliśmy fantastycznego człowieka, który zowie się Janusz Marchwiński. Był on na jednym z naszych spektakli przy pierwszej edycji Młodej Sceny Letniej, a dokładnie na "Gridze", którą graliśmy w Alchemii. Po spektaklu zaczęliśmy rozmawiać. W czasie rozmowy wyniknęła sprawa poszukiwania przez nas własnego miejsca, jakiejś przestrzeni na scenę. Janusz powiedział, że da nam do użytkowania stary magazyn na ul. Gazowej. I nam go dał. Wspólnymi siłami wyremontowaliśmy to miejsce. Zdobyliśmy oświetlenie. Wszystko w teatrze na Gazowej jest nasze. Nikt nam tego nie może odebrać. Czy Teatr Nowy, oprócz tego, że jest teatrem prywatnym, ma jakiś profil? - Obraliśmy sobie taki profil. Właściwie chcieliśmy wypełnić swoistą lukę, którą da si

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Karnet nr 8

Autor:

Mateusz Matusik

Data:

10.08.2007

Wątki tematyczne