16.02.2005 Wersja do druku

Kraków. Łaźnia Nowa czeka na mieszkańców

Poszukiwani: odważni, z wyobraźnią, otwarci; dobrze jeżeli mieszkają w Nowej Hucie, ale to nie jest warunek. Łaźnia Nowa czeka na tych, którzy chcieliby współpracować przy realizacji wszystkich projektów, którzy mają pomysł na siebie.

Pierwsze spotkanie z mieszkańcami już w poniedziałek [14 lutego]. Trzeba jednak wcześniej zadzwonić lub napisać e-maila, żeby umówić się na konkretną godzinę (0-12 430 74 72, 0-500 13 93 91, adres: laznia@ceti.com.pl). Chodzi o to, żeby wszyscy mieli taką samą szansę opowiedzenia o sobie, przedstawienia się. Przyjść do Łaźni Nowej na os. Szkolnym 25 może każdy. Nie ma ograniczenia wieku, nieważne jest ani wykształcenie, ani zawód. - To nie jest casting - tłumaczy Bartosz Szydłowski, szef Łaźni Nowej. - Raczej "popołudnie zapoznawcze". O co chodzi? Jeżeli chcecie się przyłączyć do ludzi. którzy mają pasję i wiedzą, czego chcą, chcecie pomóc w realizacji ciekawych projektów, przyjdźcie. Bo jak zrobić, żeby Łaźnia Nowa była miejscem nie tylko grupy artystów? Oczywiście zaprosić różnych ludzi do współpracy. Łaźnia będzie wówczas także ich miejscem. Waszym. Takim, z którym łatwiej będzie się identyfikować. Miejscem wspóln

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Nowohucki chór

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Kraków nr 37/14.02.05

Autor:

Renata Radłowska

Data:

16.02.2005

Tematy w toku