Senat podjął przez aklamację uchwałę ws. 80. rocznicy śmierci Danuty Heleny Siedzikówny „Inki”. Uchwała głosi, że „postać Danuty Siedzikówny symbolizuje tragizm i heroizm pokolenia Żołnierzy Niezłomnych, których jedyną winą była miłość do Ojczyzny”.
W uchwale przypomniano, że „28 sierpnia przypada 80. rocznica śmierci Danuty Heleny Siedzikówny ps. Inka – sanitariuszki, łączniczki oraz działaczki antykomunistycznego podziemia niepodległościowego”.
„W grudniu 1943 r. wstąpiła do Armii Krajowej. Po przejściu szkolenia medycznego służyła jako sanitariuszka i łączniczka w 4. szwadronie 5. Wileńskiej Brygady AK, dowodzonej przez mjr. Zygmunta Szendzielarza ps. Łupaszka. W czerwcu 1945 r. została aresztowana przez komunistyczny aparat bezpieczeństwa za współpracę z podziemiem, jednak z transportu odbił ją patrol 5. Brygady Wileńskiej. »Inka« natychmiast powróciła do działalności konspiracyjnej. Podczas walk z grupami operacyjnymi UB, MO i KBW niosła pomoc medyczną rannym partyzantom, a także – kierując się etyką lekarską – rannym milicjantom. 20 lipca 1946 r., w wyniku dekonspiracji, została ponownie aresztowana w Gdańsku podczas wykonywania zadania zakupu leków” - napisano w uchwale.
Zaznaczono, że „mimo brutalnego śledztwa, bita i poniżana, zachowała niezłomną postawę i nikogo nie wydała”. „Na podstawie kłamliwych oskarżeń 3 sierpnia 1946 r. Wojskowy Sąd Rejonowy w Gdańsku skazał osiemnastoletnią dziewczynę na karę śmierci. Wyrok ten był jawnym mordem sądowym. W ostatnim grypsie do sióstr Mikołajewskich »Inka« napisała słowa, które stały się jej testamentem: Jest mi smutno, że muszę umierać. Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba. Wyrok wykonano 28 sierpnia 1946 r. Przed strzałem zdążyła wykrzyczeć: Niech żyje Polska! Niech żyje Łupaszka!” - czytamy.
Jak dodano, „miejsce pochówku bohaterki zostało przez komunistów utajnione”. „Dopiero we wrześniu 2014 r. zespół Instytutu Pamięci Narodowej odnalazł jej szczątki na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku, gdzie 28 sierpnia 2016 r. odbył się uroczysty pogrzeb państwowy. Już w 1991 r. III Rzeczpospolita unieważniła skazujący ją wyrok. Prezydent RP Lech Kaczyński odznaczył ją pośmiertnie Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski, a prezydent RP Andrzej Duda mianował na pierwszy stopień oficerski” - zwrócono uwagę.
Uchwała głosi, że „postać Danuty Siedzikówny symbolizuje tragizm i heroizm pokolenia Żołnierzy Niezłomnych, których jedyną winą była miłość do Ojczyzny”. „Senat Rzeczypospolitej Polskiej, w uznaniu wybitnych zasług i patriotycznej postawy, uroczyście upamiętnia Danutę Helenę Siedzikównę ps. »Inka« w 80. rocznicę śmierci” - podkreślono.