20.09.2021, 15:40 Wersja do druku

Koszalin. „Wyznania" z OT Rondo na IX Dniach Monodramu - Debiuty „Strzała Północy"

Spektakl w reżyserii Stanisława Miedziewskiego, z Grzegorzem Reiferem-Piekarskim w roli głównej i jedynej, zakwalifikował się do do 9. edycji Koszalińskich Ogólnopolskich Dni Monodramu - Debiuty „Strzała Północy", które odbędą się 8-10 października.

fot. mat. teatru

Monodram „Wyznania" Ośrodka Teatralnego RONDO w Słupsku stwarza unikalną szansę. Daje możliwość uczestniczenia w mszy świętej, podczas której ksiądz ją prowadzący robi coming out, obnaża nadużycia instytucji, której jest częścią, oraz mówi bez ogródek o swoim zagubieniu emocjonalnym.

Prawdopodobna wydaje się inspiracja entuzjastycznie przyjętym monodramem „Wściekły pies" w reżyserii Dariusza Jezierskiego, wystawionym w 2010 roku w katowickim Teatrze Korez przez gliwicką grupę teatralną Teatr Nowej Sztuki. Ta adaptacja reportażu Wojciecha Tochmana pod tym samym tytułem stawia widzów w roli spowiedników księdza, który doświadcza kryzysu tożsamości spowodowanego własną odmiennością seksualną.

Analogii do „Wściekłego psa" w słupskim monodramie według scenariusza Miedziewskiego można znaleźć sporo na poziomie narracji. Oba spektakle mają prowokować i budować napięcie poprzez swobodne przejścia pomiędzy sferą sacrum i profanum. O ile tytuł gliwickiego spektaklu nie pozostawia wątpliwości co do zamierzonej treści i tonu wygłaszanego monologu, o tyle słupskie „Wyznania" wywołują skojarzenia z dwoma słynnymi dziełami filozoficznymi zawierającymi refleksje o słabościach ludzkich i ciemnej stronie natury człowieka: wyznań św. Augustyna i Jana Jakuba Rousseau.

W słupskich „Wyznaniach" 32-letni ksiądz rozpoczyna
swój dramatyczny monolog półnagi, z ręcznikiem owiniętym wokół bioder, jakby dopiero co wyszedł z sauny. Ta scena otwierająca - mimo swojej cielesności i przyziemności, bo sauna to też miejsce seksualnych schadzek - ma też budzić skojarzenia religijne i symbolizować odrodzenie tożsamości, gotowość na wejrzenie w siebie. Robi się ciemniej, młody duchowny nakłada czarne spodnie i sweter, a my stajemy się świadkami jego próby kazania, które nigdy nie zostanie wygłoszone. Jak piszą na stronie Słupskiego Ośrodka Kultury twórcy monodramu (pisownia oryginalna), „nasz teatr wtrąca się w problem egzystencjalnego konfliktu między przestrzenią ducha i ucieleśnieniem natury ludzkiej a „OPRESJĄ TRADYCJI". Owa opowieść „a Bóg lubi opowieści" jest zwierciadłem, w którym każdy może rozpoznać los bliźniego ....albo „rzucić kamieniem".

Premiera monodramu w wykonaniu Grzegorza Piekarskiego odbyła się 24 października 2020 roku w Ośrodku Teatralnym RONDO w Słupsku przy udziale widowni. Organizatorzy zapowiadają kolejne wystawienia monodramu po zniesieniu obostrzeń związanych z pandemią.

Tytuł oryginalny

„Wyznania" z OT Rondo na festiwalu w Koszalinie

Źródło:

Głos Pomorza nr 218