Logo
Magazyn

„Kościuszko” – premiera na początek sezonu w Teatrze Muzycznym Capitol

7.10.2026, 12:02 Wersja do druku
„Kościuszko” to spektakl, który zacznie nowy sezon w Teatrze Muzycznym Capitol we Wrocławiu. Musical zadebiutuje już w sobotę 3 października 2026 roku na dużej scenie. Dlaczego postawiono na postać historyczną w roli głównej? Co może przyciągnąć młodszą widownię? Na czym polegała trudność w kreacji protagonisty? Przeczytajcie poniżej komentarze twórców! 

fot. Łukasz Giza

Konrad Imiela o wyborze bohatera spektaklu

– Pracowałem nad tym spektaklem bezpośrednio przez rok, ale tak naprawdę przez ostatnich kilka lat, więc bardzo się cieszę, że przy sprzyjających wiatrach dopływamy do sobotniej premiery. (…) Dlaczego ten bohater? Może gdyby sytuacja geopolityczna, w jakiej się dziś znajdujemy była inna, była spokojniejsza, to nie brałbym się za taki krwisty, narodowy temat, ale jestem głęboko przekonany, że Kościuszkę należy przywołać jako bohatera teatralnego. Należy go opowiedzieć, bo mam wrażenie, że nigdy nie został on kompleksowo opowiedziany. Oczywiście my też mamy swoje teatralne ograniczenia i musimy opowiadać syntetycznie ten ogromny, wielowątkowy materiał biograficzny, który mógłby posłużyć za kanwę wysokobudżetowego serialu. Mam nadzieję, że kiedyś taki powstanie – mówi Konrad Imiela, dyrektor artystyczny teatru, przy tym spektaklu odpowiedziany za scenariusz, teksty piosenek oraz reżyserię.

– Natomiast gorąco wierzę, że trzy słowa – wolność, równość i miłość – są potrzebne jako idee, które trzeba szczególnie mocno dziś przywoływać. Myślę, że Kościuszko był może nawet pierwszym historycznie bohaterem, który naprawdę zjednoczył polski naród. W jego armii powstańczej brali udział przedstawiciele wszystkich klas społecznych – wszyscy zmotywowani do walki o ojczyznę – dodaje Imiela.

Rafał Kozok o muzyce i kreacji postaci

– To,  że w spektaklu pojawia się rap, to puszczenie oczka do młodszej widowni, zachęta do odwiedzenia naszego teatru. Żyjemy w czasach, kiedy wszystko szybko się kończy, patrzymy się w telefony, szybko przewijamy rolki, a tutaj jednak widzowie muszą spędzić w teatrze dużo czasu, aby poznać opowieść o człowieku, który jest wpisany w historię naszego kraju. Wydaje mi się, że ten muzyczny vibe, który jest w spektaklu, a pojawiają się różne gatunki muzyczne, może być takim wabikiem na młodzież. Robimy to w formule musicalu i chcemy pokazać postać historyczną w trochę lżejszym obrazie. Jednocześnie bardzo dbamy o prawdziwość postaci i historyczny przebieg wydarzeń, aby nie było to na koniec jakieś prześmiewcze, tylko miało w sobie serce. To jest trudne, aby przy tej muzyce, która nas otacza, zachować też powagę postaci i poczuć historię na własnej skórze – mówi Rafał Kozok, wcielający się w postać Tadeusz Kościuszko.

– W wielu biografiach Kościuszko jest bardzo mocno idealizowany. Ja chciałem wyciągnąć na wierzch jego porażki, które wyraźnie go napędzają w kolejnych decyzjach. Dla niego unikanie porażki jest obsesyjne. Dla każdego z nas powrót porażki i tego uczucia jest nieprzyjemne, a Kościuszko chce tego unikać. Chcę w mojej roli pokazać, że każde niepowodzenie go dobija – tłumaczy aktor.

– Przez to, że praktycznie przez cały czas jestem na scenie, to buduję jego życiorys przez cały spektakl. Trudne są momenty, kiedy trzeba kolejny raz pokazać reakcję bohatera na porażkę, aby nie robić ciągle tego samego, aby dla widza to nie było nudne. Natomiast w tej roli najtrudniejsza jest intensywność tego spektaklu, tak z czysto fizycznej strony – zdradza Rafał Kozok.


Tytuł oryginalny

Kościuszko" - premiera na początek sezonu w Teatrze Muzycznym Capitol

Źródło:

wroclaw.dlastudenta.pl
Link do źródła

Autor:

Michał Derkacz

Data publikacji oryginału:

01.10.2026

Sprawdź także